Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Piątkowa sesja na rynku amerykańskiej waluty stała pod znakiem bardzo dynamicznych zmian. Pierwsza część dnia cechowała się presją dalszego wzrostu wartości dolara na fali pozytywnych danych makroekonomicznych z dnia poprzedniego, ale przede wszystkim ze względu na oczekiwanie danych dotyczących inflacji CPI.

Publikacja: 18.12.2006 06:19

Fala umocnienia dolara z poprzednich dni mogła tu bowiem zostać odczytana jako dyskontowanie wyższego odczytu inflacji. Ta w rzeczywistości okazała się niższa od prognoz (0,0% vs 0,2%), co wywołało na rynku rozczarowanie i dolar zaczął dynamicznie tracić. Presję wyprzedaży amerykańskiej waluty zatrzymały jednak wkrótce kolejne publikacje, tym razem dolarowi sprzyjające. Indeks NY Empire State wzrósł do 23,1pkt wobec spodziewanych 18pkt, przepływy kapitałów do USA również okazały się wyższe i wyniosły w październiku aż 82,3mld USD wobec szacowanych 69,5mld USD. Na koniec dnia poznaliśmy jeszcze dobre dane na temat listopadowej produkcji przemysłowej, która wzrosła o 0,2% wobec spodziewanego braku zmian. W rezultacie po wcześniejszych zawirowaniach na rynku amerykańskiej waluty dzień zakończyliśmy stosunkowo przyzwoitym umocnieniem dolara, co daje również nadzieje, że proces ten ulegnie dalszej kontynuacji w krótkim terminie (co wynika również z sytuacji technicznej). Z punktu widzenia publikacji makroekonomicznych, najbliższe dni nie będą obfitowały w szczególnie istotne dane. Wyjątkiem mogą być jedynie wtorkowe dane na temat inflacji PPI, które jak zwykle mają szansę nieco wyraźnie ruszyć notowaniami amerykańskiej waluty. Jeśli chodzi o dzisiejsze dane, to zapoznamy się jedynie z informacjami dotyczącymi deficytu na rachunku obrotów bieżących w III kwartale. Szacuje się, że wyniósł on 225 mld USD.

EUR/USD

Eurodolar zakończył tydzień w rejonie minimów wahań z ostatnich dni. Widać więc wyraźnie, że presja popytu na tej parze zaczyna się coraz wyraźniej wyczerpywać. Za istotny sygnał należało uznać przekroczenie okolic poniedziałkowego dołka w rejonie 1,3140. Taki układ doprowadził bowiem do wyznaczenia minimów i maksimów na coraz to niższych poziomach licząc wahania z ostatnich dwóch tygodni, co tym samym niejako sugeruje, że dolar ma obecnie szansę nieco bardziej się umocnić w ramach korekty niedawnej fali deprecjacji. Kolejnym wsparciem, do którego droga została obecnie otwarta są okolice 1,2971. W ramach oporu warto natomiast zwrócić uwagę na przełamany poziom 1,3140 oraz nieco wyżej również 1,3220.

USD/JPY

O ile na eurodolarze proces odwracania trendu spadku wartości amerykańskiej waluty przebiega stosunkowo powoli, o tyle o wiele bardziej zdecydowani są gracze na dolarjenie, gdzie amerykańska waluta bez większych korekt stosunkowo wyraźnie się umocniła w ostatnich dniach. Obecnie udało się już bykom dojść do okolic kolejnego oporu technicznego, czyli rejonu 118,46/60. Aktualnie popyt wciąż radzi sobie bardzo dobrze, natomiast pierwszym sygnałem wyczerpywania się aktualnej fali wzrostowej byłoby zejście pod poziom 117,50. Póki rynek utrzymuje się powyżej tego poziomu, wciąż większe prawdopodobieństwo należałoby przypisywać kontynuacji wzrostu wartości dolara.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Spore zmiany pojawiły się na sesji piątkowej na parze eurojena. Udało się tu stronie podażowej chwilowo sprowadzić kurs poniżej kluczowego w krótkim terminie wsparcia w rejonie 154,20. Ostatecznie wsparcie zostało jedynie naruszone, bowiem w końcówce sesji do działania przystąpili kupujący. Widać więc, że popyt nadal stara się tu być aktywny. Obecnie strefę wsparcia należałoby więc przefiltrować o piątkowy dołek przy 153,85 i jeżeli aktualna fala wzrostowa miałaby być nadal kontynuowana, to rynek nie powinien już zasadniczo zejść poniżej tej bariery. Kolejnym poziomem wsparcia byłby wówczas 152,40. Oporem w aktualnej sytuacji pozostaje oczywiście strefa niedawnych maksimów, czyli rejony 155,50/60.

GBP/USD

Pewne zaległości względem eurodolara ma obecnie funt do amerykańskiej waluty. Tutaj jeszcze stronie podażowej nie udało się sprowadzić cen poniżej poziomu 1,9475, gdzie znajdują się poniedziałkowe dołki. Można więc przypuszczać, że przełamanie tej bariery przełoży się również na kontynuację umocnienia dolara na tej parze (mielibyśmy wówczas również sytuację, w której kolejne dołki i szczyty znalazły się na niższym poziomie). O poprawie sytuacji posiadaczy długich pozycji można natomiast mówić po wyjściu kursu powyżej poziomu ok. 1,9750, czyli zeszłotygodniowych maksimów.

USD/CHF

Amerykańska waluta nieźle w minionych dniach radziła sobie także na parze dolara względem franka szwajcarskiego. Wyjście powyżej poziomu ok. 1,21 można było tu bowiem traktować w kategoriach przełamania linii szyi ok. 3-tygodniowej formacji odwróconej głowy z ramionami. Taki impuls pomógł więc posiadaczom amerykańskiej waluty. Tydzień udało się tu nawet zakończyć nad kolejnym poziomem oporu, czyli okolicami 1,22. Obecnie za istotny opór należałoby jednak uznać rejon 1,2330 - 1,2350, gdzie m.in. znajduje się około 2-miesięczna linia trendu spadkowego. Można tym samym przypuszczać, że w tych rejonach podaż stanie się nieco bardziej widoczna.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama