Otwarcie wypadło na plusie, co jednak od razu wywołało reakcję podaży i wzrost nie doczekał się kontynuacji. Początkowo na rynku panował względny spokój, ale krótko po rozpoczęciu zaczął tracić indeks, czego pochodną była silna wyprzedaż kontraktów. Bez większych problemów sforsowane zostały wsparcia na 3437 pkt. oraz na 3411 pkt. i dopiero na 3380 pkt. przecena została zatrzymana. Z tego poziomu doszło do odbicia, które po kilkudziesięciu minutach wyhamowało i kurs zaczął się stabilizować. Podaż skutecznie odpowiadała na próby powrotu nad drugą z przebitych wcześniej barier, ale też nie potrafiła zdobyć wystarczającej przewagi i wystarczającą zaporą dla spadków były okolice 3400 pkt. Po trzech godzinach względnego spokoju, nastroje zaczęły się poprawiać i w rezultacie doszło do wybicia górą z trendu bocznego. W połączeniu z powrotem powyżej przebitego wsparcia na 3411 pkt. był to impuls dla przyspieszenia zwyżki. Przy drugiej z powyższych barier miało miejsce wyhamowanie, ale w końcówce znów pokazał się aktywniejszy popyt i oba wsparcie zostały ostatecznie obronione.
Zachowanie kontraktów, pomimo sporej zmienności, nie zmienia znacząco obrazu rynku i nie przynosi odpowiedzi na pytanie o kierunek dalszego ruchu w krótkim terminie. Na głębsze wnioski nie pozwala bowiem utrzymująca się od ośmiu sesji konsolidacja, ale biorąc pod uwagę jej niewielki zasięg i spore rozchwianie, jej zakończenie i mocniejsze rozstrzygnięcia mogą pojawić się już w najbliższym czasie. Decydujące będzie tutaj przebicie, któregoś z ograniczeń, których jak pokazują ostatnie dni, żadna ze stron nie zamierza oddać bez walki. Oporem jest przedział 3460-3476 pkt., gdzie znajdują się ostatnie maksima zamknięcia intraday. Dolną barierą tworzy zaś obszar 3394-3411 pkt. Wskazówek nie dostarcza również zachowanie wskaźników. Nawet w przypadku szybkich oscylatorów nie ma jednoznacznych wskazań. CCI nadal słabnie, a %R choć utrzymał się w strefie wykupienia, to utworzył negatywną dywergencję. Wzrósł natomiast Stochastic przebijając jednocześnie z dołu średnią. Spadek potwierdziły także MACD i ROC tworząc szczyty, przy czym na tym ostatnim też pojawiła się niekorzystna dywergencja z kursem. Rynek jest wprawdzie bliżej górnego ograniczenia horyzontu, jednak powyższe przesłanki nie przesądzają o wybiciu górą i w takim stanie warto jeszcze wstrzymać się z zajęciem określonej pozycji.