Jedną z przyczyn takiego zachowania rynku było podanie indeksu klimatu gospodarczego instytutu Ifo, który wyniósł 108,7 pkt przy poprzedniej wartości 106,8 pkt. Kolejne godziny mijały w konsolidacji pomiędzy 1,3175 i 1,3155. Sytuacja zmieniła się po informacjach z za oceanu. Podano iż inflacja PPI wyniosła 2%, rozpoczęte budowy 6,7%. Tylko zezwolenia na budowy domów okazały się gorsze i wyniosły (-3)%. Dane z USA sa generalnie lepsze dla dolara. Natychmiast po tych informacjach euro uległo osłabieniu do poziomu 1,3138. Nietrwało to jednak długo i rynek powrócił do poziomu sprzed publikacji danych. W związku z danymi o inflacji istnieje możliwość dalszej podwyżki stóp procentowych, ponieważ wyraźnie widać presję inflacyjną. Rynek metali szlachetnych nie zareagował na te informacje.
Złoty od rana tracił na wartości w stosunku do euro. Z poziomu 3,7970 do 3,8160. W relacji do dolara złoty najpierw zyskiwał z poziomu 2,9037 do 2,8883. Następnie krajowa waluta osłabła do ok. 2,90. Dzisiejsze dane makro z naszego kraju okazały się gorsze od prognoz. Dynamika produkcji wyniosła 11,7%. Wskaźnik cen produkcji to 2,6%. Po informacjach tych można zaobserwować słabnące tempo wzrostu gospodarczego. Na rynku papierów wartościowych nastąpiła wyprzedaż walorów. Indeksy od rana systematycznie się osuwały. W przypadku kolejnych gorszych danych o produkcji przemysłowej można się spodziewać początków realizacji zysków przez niektórych inwestorów. Na uwagę zasługuje również koniec roku wiążący się z realizacja zysków przez inwestorów.
Maciej Kowal
Euro Consulting & Management Sp. z o.o.