Obecna krytyka Paulsona i zapowiedź uchwalenia pakietu ustaw mających na celu zmniejszenie deficytu handlowego z Chinami poprzez utrudnienie handlu i cła jest zdecydowanym krokiem w tył, który zwiększa presję na deprecjację dolara w stosunku do innych walut. Tak się dzieje za każdym razem, gdy zmniejsza się oczekiwane tempo aprecjacji juana. Umocnienie USD w ostatnim tygodniu było w dużej mierze związane z oczekiwaniami na poprawę stosunków z Chinami w tej sprawie. Drugim elementem, który w krótkim terminie wpływa negatywnie na USD może być chęć wyciągnięcia kursu EURUSD by na koniec roku znajdował się w okolicach rocznych szczytów. Zignorowanie bardzo dobrych danych makro z USA, które się w tym tygodniu pojawiły było pierwszym symptomem takiej sytuacja. Publikacja indeksu IFO, która była sporym zaskoczeniem zwiększyła tylko poziom przekonania kupujących.
USD/PLN
Podobnie jak wczoraj oczekujemy dzisiaj osłabienia złotego i wzrostów na EURUSD a zatem USDPLN powinien dziś w ciągu dnia być nieco bardziej stabilny niż EURPLN. 1.3050 na EURUSD stanowi dno korekty w trendzie wzrostowym i na razie jest mało prawdopodobne by USDPLN wzrósł powyżej poziomu obserwowanego w tamtym momencie skoro złoty znajduje się blisko wsparć. Uważamy, że 2.9050 stanowi dobry poziom do sprzedaży USDPLN.
EUR/PLN
Na złotym oczekujemy dzisiaj spokojnej sesji do ogłoszenia decyzji RPP. RPP nie zmieni stóp procentowych. Wszystkie dane makroekonomiczne publikowane w ostatnim czasie wskazują na możliwy spadek presji inflacyjnej. Retoryka przedstawicieli RPP także wskazuje na to, że ewentualne podwyżki nastąpią dopiero w drugim kwartale 2007 roku. Rynek pozostaje pod wpływem głównie wydarzeń natury politycznej i realizacji zysków na długich pozycjach w złotym przed okresem zmniejszającej się płynności. Spadło ryzyko zmian na stanowisku wiceministra do spraw gospodarczych, jednak nadal brakuje kandydata na stanowisko prezesa NBP im bliżej świąt tym więcej pojawia się potencjalnych kandydatur. Wszystko wskazuje na to, że nie poznamy jego nazwiska przed świętami. Pis chce zapewne mieć w NBP ?własnego? człowieka, co jest nie akceptowalne z punktu widzenia interesu Polski i dobra naszej gospodarki. Najlepsze kandydatury są natomiast zbyt niezależne politycznie. Uważamy, że tendencja z ostatnich dni może być kontynuowana i ewentualne zyski złotego będą ograniczone. Rejon 3.82 stanowi pierwszy opór, drugim są okolice 3.8440 i nie wykluczone, że chwilowe umocnienie złotego zostanie wykorzystane do dalszych zakupów EURPLN.