Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Raport Departamentu Skarbu zaszkodził USD? Publikacja raportu Departamentu Skarbu, w którym Chiny nie zostały określone jako państwo manipulujące wartością swojej waluty w celu uzyskania przewagi konkurencyjnej wywołała głosy niezadowolenia ze strony Kongresu, korporacji i stowarzyszeń gospodarczych. Dyplomatyczne metody Paulsona miały szanse powodzenia, gdyż Chińczycy wiele razy mówili, że nie zrobią nic pod presją.

Publikacja: 20.12.2006 09:59

Obecna krytyka Paulsona i zapowiedź uchwalenia pakietu ustaw mających na celu zmniejszenie deficytu handlowego z Chinami poprzez utrudnienie handlu i cła jest zdecydowanym krokiem w tył, który zwiększa presję na deprecjację dolara w stosunku do innych walut. Tak się dzieje za każdym razem, gdy zmniejsza się oczekiwane tempo aprecjacji juana. Umocnienie USD w ostatnim tygodniu było w dużej mierze związane z oczekiwaniami na poprawę stosunków z Chinami w tej sprawie. Drugim elementem, który w krótkim terminie wpływa negatywnie na USD może być chęć wyciągnięcia kursu EURUSD by na koniec roku znajdował się w okolicach rocznych szczytów. Zignorowanie bardzo dobrych danych makro z USA, które się w tym tygodniu pojawiły było pierwszym symptomem takiej sytuacja. Publikacja indeksu IFO, która była sporym zaskoczeniem zwiększyła tylko poziom przekonania kupujących.

USD/PLN

Podobnie jak wczoraj oczekujemy dzisiaj osłabienia złotego i wzrostów na EURUSD a zatem USDPLN powinien dziś w ciągu dnia być nieco bardziej stabilny niż EURPLN. 1.3050 na EURUSD stanowi dno korekty w trendzie wzrostowym i na razie jest mało prawdopodobne by USDPLN wzrósł powyżej poziomu obserwowanego w tamtym momencie skoro złoty znajduje się blisko wsparć. Uważamy, że 2.9050 stanowi dobry poziom do sprzedaży USDPLN.

EUR/PLN

Na złotym oczekujemy dzisiaj spokojnej sesji do ogłoszenia decyzji RPP. RPP nie zmieni stóp procentowych. Wszystkie dane makroekonomiczne publikowane w ostatnim czasie wskazują na możliwy spadek presji inflacyjnej. Retoryka przedstawicieli RPP także wskazuje na to, że ewentualne podwyżki nastąpią dopiero w drugim kwartale 2007 roku. Rynek pozostaje pod wpływem głównie wydarzeń natury politycznej i realizacji zysków na długich pozycjach w złotym przed okresem zmniejszającej się płynności. Spadło ryzyko zmian na stanowisku wiceministra do spraw gospodarczych, jednak nadal brakuje kandydata na stanowisko prezesa NBP im bliżej świąt tym więcej pojawia się potencjalnych kandydatur. Wszystko wskazuje na to, że nie poznamy jego nazwiska przed świętami. Pis chce zapewne mieć w NBP ?własnego? człowieka, co jest nie akceptowalne z punktu widzenia interesu Polski i dobra naszej gospodarki. Najlepsze kandydatury są natomiast zbyt niezależne politycznie. Uważamy, że tendencja z ostatnich dni może być kontynuowana i ewentualne zyski złotego będą ograniczone. Rejon 3.82 stanowi pierwszy opór, drugim są okolice 3.8440 i nie wykluczone, że chwilowe umocnienie złotego zostanie wykorzystane do dalszych zakupów EURPLN.

Reklama
Reklama

EUR/USD

Faktycznie 1.3055 okazał się istotnym punktem zwrotnym. Zarówno linia wsparcia definiująca ostatnią falę trendu wzrostowego na EURUSD jak i istotne poziomy fib zostały utrzymane co skłoniło sprzedających na zamykania pozycji. Pogorszenie się perspektyw rewaluacji juana przez zupełnie niedyplomatyczne podejście Kongresu do tego tematu i krytyka Paulsona po publikacji raportu Departamentu Skarbu może wywierać w krótkim terminie znowu presję na USD. W raporcie tym Chiny nie zostały określone jako państwo manipulujące wartością swojej waluty w celu uzyskania przewagi konkurencyjnej. Paulsona mógł oczekiwać, że ten polityczny ?gest? skłoni Chińczyków do przyśpieszenia działań na rzecz uwolnienia juana. Potencjalny konflikt Sekretarza Skarbu z Kongresem niweczy te działania. Dodatkowym czynnikiem, który zdecydowanie poprawił perspektywy EURUSD była publikacja indeksu IFO. Indeks ten wskazał poprawę we wszystkich kategoriach, co było dość nieoczekiwane skoro przedsiębiorstwa obawiają się spowolnienia gospodarczego gdy znikną efekty boomu związanego z podwyżką VAT-u, retoryka ECB pozostaje jastrzębią, a euro jest mocne.

Dobre wskazanie IFO w takiej sytuacji jest to zatem bardzo pozytywnym sygnałem dla EUR. Uważamy, że w krótkim terminie dolar może być także pod presją sezonowego czynnika, jakim może być chęć wyciągnięcia kursu EURUSD by na koniec roku znajdował się w okolicach rocznych szczytów. Preferujmy utrzymywanie długich pozycji mimo zrealizowania naszego celu przy 1.32.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama