Reklama

AFS: Szkic Walutowy

Świąteczny nastrój dominuje na rynkach, ale pomimo to złoty zdołał się dziś umocnić o około 2 grosze w stosunku do euro i dolara. Było to spowodowane unormowaniem sytuacji w Tajlandii, której rząd pospiesznie wycofał się z pomysłu nałożenia ograniczeń na kapitał zagraniczny. Wywołało to poprawę klimatu wokół walut z emerging markets.

Publikacja: 20.12.2006 15:49

Euro utrzymało z trudem wypracowaną przewagę nad dolarem, kurs EURUSD utrzymywał się w przedziale 1,32-1,3240 tylko chwilowo schodząc poniżej dolnego ograniczenia, które jednak przełamał, ale już pod koniec obrotów w Europie. To również miało wpływ na umocnienie złotego. Co więcej, Ministerstwo Gospodarki podało, że według jego prognoz Polska utrzyma tempo wzrostu na poziomie 5,5% r/r.

Rada Polityki Pieniężnej, podobnie jak jej odpowiedniki w Czechach i na Słowacji, zadecydowała o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian. Kluczowe słowa w komunikacie po posiedzeniu to: "Najnowsze dane sygnalizują, że inflacja CPI (r/r) w IV kw. br. będzie niższa niż wskazywała projekcja październikowa. (?) W 2007 r. możliwe jest wystąpienie czynników, które mogą przejściowo obniżać inflację (CPI) w pewnych okresach. Analiza perspektyw inflacji sygnalizuje, że utrzymanie inflacji blisko celu inflacyjnego 2,5 proc. w średnim okresie może wymagać zacieśnienia polityki pieniężnej." Jest to dokument raczej jastrzębi w swej wymowie. Złoty powinien jutro zyskiwać na wartości, analiza wykresów sugeruje umocnienie o przynajmniej 1 grosz w stosunku do euro. Aprecjacja złotego na USDPLN jest, bazując na wykresach, nieco mniej prawdopodobna.

Jutro ważne dane z USA, ale prawdopodobieństwo niespodzianek jest raczej niewielkie. Poznamy m.in. dynamikę wzrostu PKB, wskaźnik PCE oraz ilość wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. W świetle coraz bliższych Świąt Bożego Narodzenia nie oczekiwałbym jutro zbyt dużych zmian poziomów. Może co najwyżej dojść do przeniesienia dyskusji o sile amerykańskiej gospodarki i dolara na "po Świętach", o ile okaże się, że któreś dane wyszły gorzej/lepiej niż oczekiwano.

Na zakończenie wiadomość "z ostatniej chwili" - Leszek Balcerowicz powiedział, że "Jest wysoce prawdopodobne, że kurs równowagi będzie mocniejszy niż zakładano wcześniej". Innymi słowy - bardzo możliwe, że złoty będzie dalej w trendzie aprecjacyjnym.

Piotr Denderski

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama