W związku z tym również i nasz rynek na otwarciu dosyć wyraźnie odreagował - WIG20 wzrósł o ponad 1%. Handel od początku sesji był mało aktywny, co sugerowało, że zwyżka jest głównie efektem wstrzymania podaży akcji. Niemal od początku sesji słaby był KGHM, co nieco psuło atmosferę na rynku i przyczyniało się do powolnego osuwania WIG20. Tuż przed południem tempo spadku się zwiększyło, a indeks dotarł do poziomu wtorkowego zamknięcia. Tutaj rynek wszedł w konsolidację, która potrwała dwie godziny. Później jednak, mimo nadal dosyć dobrych nastrojów w całym Eurolandzie, u nas zaczęła się przecena. Do słabego KGHM dołączały kolejne spółki, w rezultacie czego WIG20 zaczął szybko tracić na wartości. Na pół godziny przed końcem sesji indeks zniżkował już o ponad 1% i tylko dobre zachowanie rynku amerykańskiego pozwoliło na lekkie odbicie w samej końcówce notowań. Ostatecznie WIG20 zakończył umiarkowanym spadkiem, duże zniżki zanotowały jednak MIDWIG i WIRR, z subindeksów bardzo słabo zachował się WIG-Budownictwo. Z dużych spółek kiepsko do końca sesji zachowywał się KGHM. W drugiej części sesji wyraźniej osłabiły się też TVN i BRE. Relatywnie mocne były natomiast Lotos i TPSA.
Na wykresie WIG20 utworzyła się druga wysoka czarna świeca, tym razem jednak z obustronnymi cieniami. Indeks przełamał poziom piątkowego minimum oraz wsparcia z początku grudnia (3315 - 3324 pkt). Z drugiej strony przecena została jednak wyhamowana na wysokości przełamanego lokalnego szczytu z 9 listopada - 3288 pkt. Taki spadek teoretycznie można by uznać za ruch powrotny do przełamanego oporu. Po wykonaniu takiego ruchu należałoby oczekiwać poprawy notowań. Jest to całkiem możliwe, ponieważ indeks spadł już o 5% (w ujęciu intraday) od poniedziałkowego szczytu. Generalnie jednak obraz technicznych rynku po dwóch ostatnich sesjach zdecydowanie się pogorszyły. Wskaźniki techniczne wygenerowały już sygnały sprzedaży, na razie nie można więc liczyć na nic więcej jak tylko częściowe odreagowanie zniżki na najbliższych sesjach. Pierwszym oporem jest połowa wczorajszego korpusu - 3333 pkt. Wyraźnie większe znaczenie ma jednak strefa 3360 - 3373 pkt.