Wydarzenia takie jak np. jastrzębie wypowiedzi szefa ECB zamiast skłaniać inwestorów do kontynuacji ruchu wzrostowego okazują się nie mieć żadnego wpływu. Takie zachowanie jest w naszej opinii wynikiem niewielkiej płynności, braku zainteresowania otwierania pozycji przed okresem niskiej aktywności i zmiennych danych makro. Większy wpływ na zachowanie EURUSD mają ostatnio informacje z Japonii. Jest to prawdopodobnie związane z faktem, że EURJPY znajduje się na ekstremalnych poziomach i inwestorzy zaczynają być coraz bardziej bojaźliwi. Przykładem są dane na temat przepływów kapitałowych. Uważamy, że obecnie nie jest najlepszy moment do spekulacji, gdyż niepłynność rynku może zachęcać większe banki do sterowania rynkiem w celu realizacji zleceń z książek co owocuje fałszywymi wybiciami i gwałtownym zwrotami.
USD/PLN
Dzisiaj oczekujemy pozostawania USDPLN w okolicy 2.88. Zarówno w Polsce, jak i w USA będą dzisiaj publikowane dane makro (u nas sprzedaż detaliczna i stopa bezrobocia, w USA dane na temat PKB w III kw., bezrobocie tygodniowe, indeks Philadelphia FED). Rynek znajduje się jednak w nastroju przedświątecznym, płynność maleje, a reakcje na dane są coraz bardziej zagadkowe. Preferujemy zakupy USDPLN w okolicy 2.87 i sprzedaż powyżej 2.89. Okazją do zobaczenia takich poziomów może być właśnie publikacja danych makro.
EUR/PLN
Dzisiaj publikowane będą dane na temat sprzedaży detalicznej i stopy bezrobocia. Pierwsze dane powinny mieć znaczenie dla rynku, jednak nawet jeśli umocnią złotego to prawdopodobnie chwilowo, gdyż ostatnio obserwujemy kupowanie EURPLN na każdych spadkach. Fakt, że odbicia nie przeradzają się w większe wzrosty przekonuje nas do tego, że jest to tylko realizacja zysków - domykanie długich pozycji w złotym przed świętami. Dzisiaj i jutro oczekujemy podobnego zachowania i preferujemy kupować EURPLN na spadkach w okolice ostatnich minimów, czyli 3.78/9.