Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 21.12.2006 14:56

Leczenie kaca po ostatnich dwóch sesjach osuwania rozpoczęło się tym razem

nie od wyciszenia nastrojów, ale stosując dalej alkoholową terminologię:

zaczęło się od mocnego klina. Rozciągnięcie bazy na kontraktach uruchomiło

lawinę koszyków zleceń kupna od funduszy wykorzystujących arbitraż do

łatwego zabierania spekulantom ciężko zarobionych pieniędzy.

Reklama
Reklama

Czasami arbitraż potrafi przesądzić o losach sesji, ale utrzymująca się

nieefektywność w wycenie kontraktów nie trwała zbyt długo, więc odreagowanie

szybko się skończyło. Szybko przeszliśmy do schematu znanego z ostatnich

dwóch sesji. Gdy tylko inwestorzy zobaczyli, że nie ma komu kupować po

"koszykowym" odreagowaniu, natychmiast rozpoczęło się osuwanie w kierunku

wyznaczonych w środę dołków. Dopiero tuż nad ich poziomem pojawił się

Reklama
Reklama

większy popyt, który bardzo wyraźnie było widać na kluczowych spółkach.

Wyglądało to tak, jakby kilka największych funduszy chciało pokazać, że

pomimo pogłębianego pesymizmu kontraktów i słabych danych makro z USA,

rynkowi przy takim opiekunie nic nie grozi. Faktycznie minimów ustanowionych

tuż po południu już nie poprawiliśmy.

Niektórzy inwestorzy znów wspominają o "window dressing" i choć dzisiejsza

Reklama
Reklama

sesja prędzej nas do niego przybliżyła, niż oddaliła, to warto zwrócić uwagę

na zniechęcającą do optymizmu ostatnią ankietę Pentora (Pengab). Często

przytaczam ją jako bardzo wiarygodny wskaźnik nastrojów na GPW (w średnim

terminie). W ostatnim odczycie saldo prognozy popytu na akcje wzrosło z

poziomu 43 pkt. do 45 pkt. To poziomy najwyższe od lutego zeszłego roku. Z

Reklama
Reklama

kolei saldo oceny popytu na akcje ponownie gwałtownie skoczyło do 52 pkt. W

historii tej ankiety (od 1997 r.) wyższą ocenę popytu na akcje zanotowano

tylko w końcówce 2004 r. (oferta pierwotna PKO BP). Taki odczyt straszy

kontrarian zbyt wysokim poziomem optymizmu. W zeszłym miesiącu niewiele

niższy optymizm w dniu przeprowadzania ankiety (6-9 listopada) zakończył się

Reklama
Reklama

wyznaczeniem szczytu, który WIG20 poprawił dopiero w kolejnym miesiącu. W

grudniu, nie licząc sztucznego fixingu z 18 grudnia, szczyty również

wyznaczone zostały w dniach przeprowadzania ankiety (5-11 grudnia). Przez

analogię można powiedzieć, że zanotowany bankowy optymizm sugeruje (nie

gwarantuje) brak nowych szczytów przynajmniej do końca roku. 62 63 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama