Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 28.12.2006 07:58

Każdy, kto już przejrzał poranne serwisy wie, że na wczorajszej sesji

średnia przemysłowa zaliczyła nowy rekord zamknięcia notowań. Tym razem jest

to już wartość powyżej (minimalnie, ale zawsze) 12500 pkt dj.gif Na

pozostałych indeksach też nie było źle, ale nie aż tak dobrze jak na tym

najbardziej wąskim Nasdaq.gif SP500.gif Główną przyczyną nowego rekordu był

Reklama
Reklama

wzrost ceny Alcoa i Citi, które zyskały wczoraj ponad 2% oraz

Hewlett-Packard, któremu udało się wzrosnąć o 1,6%. Pewnym zgrzytem tego

rekordu była mniejsza niż zwykle wielkość obrotu oraz świadomość końca roku,

czyli okresu cudów. Zwłaszcza wzrostowych.

Zwyżka cen akcji na rynku amerykańskim z pewnością jest dla nas dobrą

wiadomością i pewnie przyjdzie nam na nią w jakiś sposób zareagować, choć

Reklama
Reklama

nie jest to jedyny czynnik wpływający na poziom rozpoczęcia notowań naszej

sesji. Tu mamy jeszcze przecież rynek surowcowy. O ile na rynku miedzi wiele

się wczoraj nie działo miedz.gif podobnie jak na srebrze srebro.gif to już

na rynku ropy odnotowano kolejny dzień spadku ceny ropa.gif Wczoraj

skutecznie ignorowaliśmy wcześniejszą przecenę ropy widując kurs PKN. Czy

dziś będzie podobnie? Jak wiadomo, niska cena ropy pomaga amerykańskich

Reklama
Reklama

akcjom, ale naszym już mniej

Nie można też zapominać o rynku długu. Wczoraj po raz kolejny wzrosła

rentowność obligacji 10-letnich 10y.gif Zmniejsza się zatem skala inwersji

krzywej rentowności w USA. Jest to też sygnał, że zaczyna tracić rezon w

walce z Fed. Grupa tych, którzy liczą na rychłą (w I połowie 2007 r.)

Reklama
Reklama

obniżkę stóp procentowych powoli maleje. Dla nas to nie jest dobra

wiadomość, gdyż rosnące stopy procentowe w USA stają się ponownie (choć

jeszcze nie na tym poziomie) realnym argumentem za wycofaniem kapitałów z

rynków bardziej ryzykownych na korzyść bezpieczniejszych, jakim z pewnością

jest rynek obligacji USA.

Reklama
Reklama

Na koniec kilka słów o technice, choć sporo było już we wczorajszym

komentarzu przed końcówką sesji. Zwyżka cen na wczorajszej sesji sprawiła,

że powróciliśmy w okolice strefy wsparcia. Opuszczenie jej dołem w piątek

sprawiło, można było rozważać zamknięcie długich pozycji. Teraz być może

trzeba będzie je odnowić. Czy zamknięcie długich było błędem? To zależy,

Reklama
Reklama

jakie znaczenie dla inwestora miał wspomniany poziom wsparcia. Ja

przywiązywałem do niego spore znaczenie, dlatego reakcję na jego przebicie

nie można uznać za błąd. Zupełnie oddzielną sprawą jest próba powrotu rynku

nad ten poziom. Już wcześniej mieliśmy podobną sytuację. Tak jak sygnałem

może być przełamanie wsparcia, tak sygnałem może być negacja tego

przełamania. Nie ma sygnałów i narzędzi idealnych, które sprawdzają się

zawsze.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama