Obecnie złoty wydaje się poruszać w rytm walut naszego regionu, na którym również pojawiła się korekta, wpisująca się także w nieznaczne osłabienie dolara oraz umocnienie (intraday) na rynku ropy. Jak na razie jednak na żadnej z par złotowych nie zostały przekroczone kluczowe w krótkim terminie poziom technicznych wsparć, co niejako w dalszym ciągu daje większe szanse posiadaczom długich pozycji.
USD/PLN
Dolar względem złotego mierzył się wczoraj z oporem przy cenie 2,9850 - 2,99 i w pierwszym podejściu widać tu pewne problemy. Cały czas jednak zachowanie popytu oceniałbym pozytywnie, bowiem rynek nie zdołał się zbyt mocno cofnąć od szczytu, co z kolei może wskazywać na wariant kolejnego ataku na poziom oporu. Jego przekroczenie winno się przełożyć na wyznaczenie kolejnej zwyżki na tej parze. Za najbliższe wsparcie należałoby z kolei uznać dołek z piątkowej korekty wyznaczony w rejonie 2,9550. Zejście pod ten poziom sugerowałoby kontynuację korekty w kierunku kolejnego, tym razem już zdecydowanie ważniejszego poziomu o charakterze popytowym, czyli ok. 2,9290 - 2,93.
EUR/PLN
Nieco bardziej wyraźna korekta pojawiła się na eurozłotym. Tutaj jednak za kluczowe w krótkim terminie wsparcie nadal należałoby uznawać strefę 2,9450 - 2,95 i można zakładać, że dojście cen w ten rejon doprowadzi do ponownego wzrostu zainteresowania ze strony kupujących, a docelowo taki ruch można by określić mianem powrotnego, a więc jedynie potwierdzającego przełamanie kluczowego dla rynku oporu (teraz wsparcia).