Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Wczorajsza sesja na krajowym rynku walutowym przyniosła umocnienie złotego. Na rynek nie napłynęły ważniejsze impulsy fundamentalne, bowiem zarówno w USA, jak i również u nas nie zaplanowano ważniejszych publikacji danych makroekonomicznych. Takowych nie ma w planie również na dziś.

Publikacja: 09.01.2007 06:07

Obecnie złoty wydaje się poruszać w rytm walut naszego regionu, na którym również pojawiła się korekta, wpisująca się także w nieznaczne osłabienie dolara oraz umocnienie (intraday) na rynku ropy. Jak na razie jednak na żadnej z par złotowych nie zostały przekroczone kluczowe w krótkim terminie poziom technicznych wsparć, co niejako w dalszym ciągu daje większe szanse posiadaczom długich pozycji.

USD/PLN

Dolar względem złotego mierzył się wczoraj z oporem przy cenie 2,9850 - 2,99 i w pierwszym podejściu widać tu pewne problemy. Cały czas jednak zachowanie popytu oceniałbym pozytywnie, bowiem rynek nie zdołał się zbyt mocno cofnąć od szczytu, co z kolei może wskazywać na wariant kolejnego ataku na poziom oporu. Jego przekroczenie winno się przełożyć na wyznaczenie kolejnej zwyżki na tej parze. Za najbliższe wsparcie należałoby z kolei uznać dołek z piątkowej korekty wyznaczony w rejonie 2,9550. Zejście pod ten poziom sugerowałoby kontynuację korekty w kierunku kolejnego, tym razem już zdecydowanie ważniejszego poziomu o charakterze popytowym, czyli ok. 2,9290 - 2,93.

EUR/PLN

Nieco bardziej wyraźna korekta pojawiła się na eurozłotym. Tutaj jednak za kluczowe w krótkim terminie wsparcie nadal należałoby uznawać strefę 2,9450 - 2,95 i można zakładać, że dojście cen w ten rejon doprowadzi do ponownego wzrostu zainteresowania ze strony kupujących, a docelowo taki ruch można by określić mianem powrotnego, a więc jedynie potwierdzającego przełamanie kluczowego dla rynku oporu (teraz wsparcia).

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Wciąż nieźle trzyma się koszyk względem krajowej waluty. Nadal bowiem jesteśmy tu świadkami oscylacji w rejonie zakresu z piątku, czyli ok. 2,41 - 2,4450, a więc pomiędzy 38,5% - 50% zniesieniem całego spadku październik - grudzień. Można tu zakładać, że wybicie poza wskazany zakres przełoży się na wyznaczenie kolejnego ruchu. W przypadku przełamania wsparcia należałoby się spodziewać korekty w kierunku 3,3870, czyli rejonu wierzchołków sprzed dwóch tygodni i na razie należałoby przypuszczać, że poziom ten zdoła zatrzymać sprzedających, co tym samym wciąż dawałoby większe szanse stronie popytowej.

GBP/PLN

Relatywnie najsłabiej zdaje się zachowywać funt względem złotego. Na tej parze już w piątek doszło do testowania szczytów sprzed dwóch tygodni przy cenie ok. 5,73, a wczorajsza sesja przyniosła kolejną próbę zmierzenia się z tym wsparciem. Jeśli kurs dosyć szybko się z tego rejonu nie odbije, to trzeba się będzie niestety liczyć z możliwością jego przełamania, co z kolei przekładałoby się na pogłębienie korekty ostatniego impulsu wzrostowego. Póki poziom 5,73 się utrzymuje wciąż wariant wzrostowy cechuje się większym prawdopodobieństwem realizacji.

CHF/PLN

Wczorajsze umocnienie złotego przełożyło się także na test okolic wsparcia na franku szwajcarskim, które zlokalizowane jest przy cenie 2,3950. Jak na razie nie udało się doprowadzić do jego przełamania, co z kolei wciąż daje tu nadzieję, że byki podejmą w krótkim terminie ponowny atak na okolice najbliższego oporu, jakim jest poziom ok. 2,4280. Jego przekroczenie otwierałoby z kolei drogę w kierunku ok. 2,4450.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama