Jeden z nich powiedział, że obecna polityka monetarna bardzo mu odpowiada, drugi, że nie jest wykluczona podwyżka, gdyż inflacja nadal może stanowić zagrożenie. Istnieją zatem dalsze przesłanki do umacniania się USD, jednak sytuacja techniczna sugeruje kolejne spadki EURUSD w kierunku bardzo silnego wsparcia technicznego przy 1.2880. Dzisiejsza decyzja ECB może wywołać zmienność na EURUSD ponieważ są szansę na zmniejszenie jastrzębiego nastawienia dzięki spadkowi cen ropy naftowej. Dlatego m.in. euro jest nieco słabsze przed decyzją. Utrzymanie obecnej retoryki jak i zwrócenie uwagi na dobrą kondycje gospodarki, pomijając słabsze sektory z pewnością umocni euro.
USD/PLN
Sytuacja techniczna na USDPLN dostarcza więcej informacji niż analiza fundamentalna. Celem umocnienia złotego wydaje się być teraz 2.97. Rynki zagraniczne dostarczają sprzecznych sygnałów. Trudno rozwikłać te sytuację, gdyż stały spadek cen ropy pomaga USD i szkodzi rynkom wschodzącym. Widać jednak także wzrost cen surowców i złota i osłabienie JPY, wcześniej w takiej sytuacji złoty się umacniał. Sądzimy, że najbardziej prawdopodobny jest teraz spadek USDPLN jeśli 1.2940 na EURUSD zostanie utrzymane.
EUR/PLN
Sławomir Skrzypek został zaakceptowany przez Sejm i objął funkcję prezesa NBP. Jak zwykle przy ważnych decyzjach nie odbyło się bez targów politycznych. Cała ta sytuacja po raz kolejny pokazuje, że standardy i kryteria obsadzania ważnych funkcji są czysto polityczne. Dlaczego rynek przeszedł do porządku dziennego? Dlatego, że jest nadzieja, że nowy prezes przynajmniej nie przeszkodzi w utrzymaniu zdobyczy kadencji Leszka Balcerowicza. Merytoryczne przygotowanie nowego prezesa jest na tyle słabe, że jest szansa na to, że będzie on raczej biernym uczestnikiem posiedzeń RPP. Działalność stricte zarządcza i organizacyjna może być plusem, gdyż ma doświadczenie w sektorze publicznym. Mimo, że wizerunek Polski na pewno stracił to w polityce monetarnej nie powinno się nic zmienić. Teraz złoty będzie pozostawał głównie pod wpływem sygnałów z zagranicy, a te są sprzeczne lub zmienne. Ciągły spadek ropy pomaga dolarowi i wywiera presję na rynki wschodzące, złoto i rynek surowców z kolei tego nie potwierdza. Sądzimy, że korekcyjne umocnienie złotego jest teraz najbardziej prawdopodobne. Celem jest 3.8550.