Nieźle radził sobie także funt względem krajowej waluty, ze względu na niespodziewane podniesienie stóp procentowych przez Bank Anglii o 25pb. Rynek oczekiwał bowiem na wczorajszym posiedzeniu pozostawienia ceny pieniądza na dotychczasowym poziomie (5,0%). Taki układ może więc sugerować, że krótkoterminowa, dynamiczna presja osłabienia złotego zaczyna nieco ustępować, bowiem krajowa waluta nie porusza się w mniej więcej tym samym kierunku względem większości walut, tylko odzwierciedla ruchy poszczególnych par na głównych rynkach. Może to więc w krótkim terminie sugerować, że głównym czynnikiem wpływającym na wahania złotego będą właśnie wahania eurodolara, a tam amerykańska waluta wciąż pozostaje silna, co z kolei nie najlepiej zwiastowałoby posiadaczom złotego.
USD/PLN
Dolar względem złotego wciąż utrzymuje się w dobrej kondycji. Po przetestowaniu okolic 2,9750 amerykańska waluta zaczęła się umacniać, w rytm wzrostu wartości dolara na głównych parach. Widać tu więc, że na rynku wciąż jest spora presja popytowa, a każda, nawet bardzo płytka korekta jest wykorzystywana do sprzedaży krajowej waluty. Aktualnie krótkoterminowe wsparcie można przesunąć na wyższy poziom, a będzie nim teraz poziom wczorajszego dołka w rejonie 2,9750. Jego przełamanie winno się przełożyć na zejście do poziomu 2,9540. Jak na razie zachowanie kursu wciąż jednak należy oceniać pozytywnie, a zdanie to przyjdzie pewnie zmienić po przełamaniu któregoś ze wsparć.
EUR/PLN
Nieco gorzej radzili sobie posiadacze długich pozycji na parze eurozłotego. Tutaj jednak kluczowym wsparciem w krótkim terminie wciąż pozostaje strefa 2,9450 - 2,95 i można zakładać, że w tych rejonach będzie widać ponowne, zdecydowane kupno, jak miało to miejsce chociażby w pierwszej części tygodnia.