Dzięki temu dolar oraz funt względem złotego w ostatnim czasie bardzo dobrze sobie radzą, natomiast na pozostałych parach (euro i frank) widoczne są symptomy korekty. Dzisiejszy dzień powinien być nieco spokojniejszy za sprawą zamkniętych rynków finansowych w USA (Dzień Martina Lutera Kinga), co z kolei miałoby szansę ograniczyć aktywność na rynku amerykańskiej waluty. O ile z powyższego powodu nie dostaniemy dziś żadnych informacji ze Stanów Zjednoczonych, o tyle na krajowym rynku przewidziano publikację danych na temat inflacji CPI za grudzień. Szacuje się, że wyniesie ona 1,6%. Dane nie powinny raczej w sposób istotny wpłynąć na zachowanie się naszej waluty.
USD/PLN
Miniony tydzień w porównaniu z poprzednim stał już pod znakiem uspokojenia sytuacji na dolarze względem złotego. Nadal widoczna jest tu co prawda presja spadku wartości krajowej waluty, ale skala jej osłabienia zaczyna nieco maleć i wynika w większym stopniu z faktu umocnienia dolara na głównych parach, aniżeli dalszego odwrotu od złotego. Bykom w minionych dniach udało się tu zaatakować kolejną strefę oporu w zakresie 3,00 - 3,01, choć jak na razie opór ten wydaje się bronić. Sytuacja w nieco szerszym ujęciu również winna nastrajać optymistycznie. Dynamiczny impuls wzrostowy sprzed dwóch tygodni wciąż jest tu aktualny i obecnie najbliższymi wsparciami są poziomy 2,9750, 2,9550 oraz 2,93. Póki kurs utrzymuje się powyżej tego zakresu, wciąż rynek ma większe szanse na umocnienie dolara względem złotego i należałoby się spodziewać, że w przypadku korekty poziomy te będą wykorzystywane do ponownego angażowania się po długiej stronie rynku.
EUR/PLN
Końcówka tygodnia przebiegała już pod znakiem uspokojenia wahań na eurozłotym. Na tej parze układ jest jednak również nadal pozytywny, bowiem pomimo dosyć głębokiej korekty, w porównaniu z dolar/złotym, nie udało się tu stronie podażowej doprowadzić do przełamania poziomu 3,85, gdzie znajduje się najbliższe, bardzo istotne wsparcie. Należałoby więc przypuszczać, że póki kurs utrzymuje się powyżej poziomu 3,85 cały czas większym prawdopodobieństwem cechuje się wariant dalszej aprecjacji europejskiej waluty.