Inwestorzy nie otrzymali również żadnych danych makroekonomicznych, zatem z fundamentalnego punktu widzenia również ciężko było o impuls. Dzisiaj z USA otrzymamy jedynie informacje na temat indeksu NY Empire State za styczeń. Oczkuje się, że indeks wyniesie 20pkt. Dane jednak zwykle nie mają większego wpływu na zachowanie rynku walutowego, zatem można się spodziewać jakiegoś bardziej wyraźnego impulsu tylko w przypadku sporego odchylenia danych od prognoz.
EUR/USD
Sytuacja na eurodolarze pozostaje bez większych zmian. Tydzień zaczął się tu od spokojnych wahań. Dolar nieznacznie się osłabił. Kurs przetestował okolice 1,2950, choć z trwalszym wyjściem powyżej tej bariery był już pewien problem. Obecnie za nieco bardziej istotny opór należałoby uznać poziom 1,3050 i udany powrót powyżej tej bariery należałoby odczytywać jako zapowiedź nieco głębszej korekty ostatniej fali spadkowej. Jeśli chodzi o wsparcia, to nadal pozostaje nim poziom ok. 1,2870.
USD/JPY
Na dolarze względem japońskiej waluty obserwowaliśmy wczoraj próby skierowania cen się w stronę zeszłotygodniowych wierzchołków, które wyznaczone zostały na poziomie najbliższego oporu przy cenie ok. 120,70. Jeśli udałoby się doprowadzić do jego przełamania, winniśmy wówczas być świadkami wyznaczenia kolejnej fali aprecjacji amerykańskiej waluty. W ramach wsparcia zwróciłbym natomiast uwagę na wczorajszy dołek przy cenie 120,06 oraz niżej również na okolice 119,70 oraz 119,15. Jak na razie strona popytowa ma tu cały czas przewagę, co z kolei sugeruje, że wciąż większe prawdopodobieństwo należałoby przypisywać umocnieniu dolara.