Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień na rynku walutowym stał już pod znakiem nieco większej aktywności, co zawdzięczamy powrotowi po wydłużonym weekendzie inwestorów amerykańskich. Wtorkowa sesja pokazała wyraźnie, że nastroje na rynku są cały czas pro-dolarowe. Nieznaczna korekta umocnienia dolara, jaka wyznaczona została na początku tygodnia, była bardzo płytka, jak na skalę wcześniejszego umocnienia dolara.

Publikacja: 17.01.2007 05:56

Siłę amerykańskiej waluty pokazała także reakcja na publikowane wczoraj dane makroekonomiczne, gdzie poznaliśmy zdecydowanie gorszy od prognoz indeks NY Empire State. Szacowano, że wyniesie on ok. 20pkt, podczas gdy jego odczyt to jedynie 9,13pkt. Dane jednak zostały zignorowane i dolar zaczął się nawet umacniać. Takie zachowanie jest typowym dla silnego, pozytywnego sentymentu do amerykańskiej waluty. Nie sposób również nie zauważyć, że swoje zrobiła ponownie mocno taniejąca ropa, która zakończyła sesję ponad 3% przeceną. Jeśli chodzi o dane makroekonomiczne, to ciekawie zapowiada się dzisiejsza sesja. Na dzisiaj mamy w planie dwa, bardzo ważne wydarzenia, czyli dane dotyczące inflacji PPI, jak również wieczorny raport o stanie amerykańskiej gospodarki, czyli tzw. Beżowa Księga. Można zakładać, że to na tych informacjach będzie się skupiała uwaga graczy. Oprócz danych o PPI (prog. 0,6%) poznamy również przepływy kapitałów do USA (82 mld USD), dynamikę produkcji przemysłowej (prog. 0,1%), wykorzystanie potencjału produkcyjnego (prog. 81,8%) oraz indeks rynku nieruchomości NAHB (prog. 32pkt).

EUR/USD

Wczorajszy dzień stał pod znakiem kontynuacji korekty wcześniejszego spadku kursu. Byki zdołały jednak doprowadzić ceny jedynie do okolic 1,2990 i w tym rejonie do głosu ponownie doszli kupujący amerykańską walutę. Jeśli spadek kursu eurodolara doprowadziłby do trwalszego przełamania okolic 1,29, wówczas można by się spodziewać wyznaczenia kolejnej fali aprecjacji dolara w ramach aktualnego, krótkoterminowego trendu spadkowego. Odnośnie oporów, to obecnie za istotny poziom można uznać 1,2990 i jeśli popyt zdoła wyprowadzić cenę powyżej tej bariery, można by się spodziewać kontynuacji korekty. Jak na razie cały czas zakładać należałoby utrzymywanie przewagi przez posiadaczy dolara.

USD/JPY

Mniej więcej podobnie przedstawia się sytuacja na dolarjenie, gdzie również amerykańska waluta utrzymuje przewagę. Po krótkoterminowej korekcie rynek ponownie atakuje najbliższy opór w rejonie 120,70. Jeśli udałoby się trwale ten poziom przekroczyć, wówczas spodziewać można się wyznaczenia kolejnej fali wzrostowej na tej parze. W ramach krótkoterminowego wsparcia zwrócić uwagę należy na poniedziałkowy dołek, który wyznaczony został przy cenie ok. 120,07. Jego przekroczenie winno być już pierwszym sygnałem ostrzegawczym dla posiadaczy długich pozycji.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Interesująco przedstawia się aktualna sytuacja techniczna na eurojenie. Wczoraj byki ponownie próbowały sforsować poziom oporu przy cenie ok. 156,40 i po raz kolejny się to nie udało. Dzięki odbiciu z tych okolic opór zyskał tym samym na wiarygodności. Jego ewentualne przekroczenie winno więc tym samym wywołać dynamiczną zwyżkę kursu. Póki jednak kurs nie zdoła się przedostać powyżej poziomu oporu, cały czas należałoby zakładać, ze zwyżka zainicjowana na początku ubiegłego tygodnia jest jedynie korektą wcześniejszego impulsu spadkowego (poziom 156,40 to również jego 61,8% zniesienie).

GBP/USD

Wczorajszy dzień przyniósł wreszcie umocnienie dolara na parze funta względem amerykańskiej waluty. W ostatnich dniach brytyjska waluta bardzo dynamicznie tu zyskiwała i to pomimo umacniającego się dolara na pozostałych parach. Obecnie można tu przyjąć, że najbliższym wsparciem może być czwartkowy wierzchołek, jaki wyznaczony został przy cenie ok. 1,9535. Nieco niżej w charakterze wsparcia działał będzie również poziom 1,9450. Póki jednak żadne z tych wsparć nie zostanie przekroczone, to wciąż należałoby zakładać, że popyt będzie próbował docelowo przetestować okolice oporu przy cenie 1,9750. Obecnie wydaje się, że do realizacji takiego scenariusza potrzebne byłoby osłabienie dolara na pozostałych parach, bowiem siła funta w krótkim terminie prawdopodobnie się wyczerpała.

USD/CHF

Dobrą kondycję dolara widać wczoraj było także na parze względem franka szwajcarskiego. Pierwsza część dnia upłynęła pod znakiem prób osłabienia dolara, natomiast godziny popołudniowe stały pod znakiem ponownego zainteresowania ze strony kupujących. W krótkim terminie cały czas kluczowym pozostaje opór przy cenie 1,2530 i jeśli udałoby się go przekroczyć, wówczas można by oczekiwać wyznaczenia kolejnej fali wzrostowej. Najbliższego wsparcia doszukiwałbym się z kolei przy cenie 1,2420, czyli w rejonie wczorajszych minimów. Ich przełamanie otwierałoby drogę do pogłębienia korekty ostatniej zwyżki.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama