Reklama

TMS: Komentarz popołudniowy

To była sesja przełomu? Seria danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych i Eurostrefy nie zdołała zbytnio poruszyć notowaniami EUR/USD, które poruszały się w wąskim 40 punktowym ograniczonym z dołu przez równą figurę 1,29. O godz. 16:08 za jedno euro płacono 1,2925 dolara.

Publikacja: 17.01.2007 15:28

Inwestorzy czekają jeszcze na publikację danych o godz. 19:00 z rynku nieruchomości (wskaźnik NAHB), okresowy raport nt. stanu gospodarki, czyli Beżową Księgę FED o godz. 20:00 i jutrzejsze dane o grudniowej inflacji CPI, które jak zawsze są kluczowe. Nie można jednak wykluczyć, że oczekiwania rynku, co do dzisiejszych odczytów były po prostu zbyt optymistyczne.

Wróćmy jednak do tego, co było. O godz. 11:00 Eurostat podał ostateczne dane o grudniowej inflacji, która zgodnie z wcześniejszymi szacunkami wyniosła 1,9 proc. r/r. Wyższy od prognoz był natomiast bilans handlowy, który w listopadzie wyniósł 3,1 mld EUR. Z kolei po południu serię publikacji z USA rozpoczęły dane o inflacji PPI, która okazała się nieco wyższa od wcześniejszych prognoz. W relacji miesiąc do miesiąca wskaźnik zwyżkował o 0,9 proc. m/m, a w ujęciu bazowym o 0,2 proc. m/m (oczekiwano 0,1 proc. m/m). Wzrosły także roczne odczyty - odpowiednio do 1,1 proc. i 2,0 proc. dla core. Nieco gorsze od prognoz były natomiast dane o napływie kapitałów netto, które w ujęciu za listopad wyniosły 68,4 mld USD, wobec 85,3 mld USD po korekcie w górę w październiku. Z kolei informacje dotyczące dynamiki produkcji przemysłowej były mieszane. Odczyt wyniósł +0,4 proc. m/m, ale dane za listopad zrewidowano do "minus" 0,1 proc. m/m.

Dosyć dobre informacje napłynęły dzisiaj z naszego krajowego podwórka. Przetarg 5 letnich obligacji PS0412 o wartości 2,5 mld zł pokazał dosyć duże zainteresowanie inwestorów - zgłoszony popyt wyniósł 12,11 mld zł. Tym samym równie dobra okazała się aukcja dodatkowa na 500 mln zł. Inwestorzy zwrócili także na sygnały płynące z resortu finansów. Deficyt budżetowy za 2006 r. może ukształtować się w okolicach 25 mld zł, a inflacja w tym roku nie naruszy celu NBP na poziomie 2,5 proc. r/r. Wzrost gospodarczy w IV kwartale b.r. może wynieść 6,3 proc. r/r, a za cały 2006 r. - 5,7 proc. r/r. Mimo, że w tym roku może być on niższy, to zdaniem wicepremier Gilowskiej nie przeszkodzi to w wypełnieniu budżetowego kryterium z Maastricht do 2009 r. Jest ona również optymistką w kwestii obniżenia tzw. klina podatkowego już od przyszłego roku i dwóch stawek PIT od 2009 r.

Tym samym złoty był najsłabszy tylko rano, a podczas kolejnych godzin handlu odrabiał straty. O godz. 16:08 za jedno euro płacono 3,8925 zł, a za dolara 3,0120 zł. Jest dosyć prawdopodobne, że dzisiaj mieliśmy tzw. sesję przełomu.

Sporządził:

Reklama
Reklama

Marek Rogalski

Główny analityk walutowy

DM TMS Brokers S.A.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama