Reklama

Komentarz walutowy IDMSA

Sporą część siły dolara mamy już za sobą Ostatni miesiąc 2006, a szczególnie początek roku był dla dolara bardzo dobry gdy rynek obligacji wreszcie zorientował się, że nie ma powodów by oczekiwać rychłych obniżek stóp procentowych. Rentowności 10-letnich obligacji wzrosły z minimów w okolicach 4.50% do obecnych 4.75%.

Publikacja: 19.01.2007 10:54

Dolar umocnił się z okolic 1.3360 do 1.2880. Dolarowi sprzyjał bardzo spadek cen ropy, które spadły kilka razy szybciej niż rosły i wczoraj dotknęły 49.90 USD za baryłkę. Erozję oczekiwań potwierdziły bardzo dobre dane makro publikowane od samego początku roku, szczególnie te najważniejsze (ISM, NFP, CPI, Phileadelphia FED Index). Giełda natomiast kontynuowała zwyżkę, możliwe, że antycypując poprawę sytuacji gospodarczej, będąc znacznie mniej czułymi niż obligacje na wzrost stóp procentowych. Był to splot bardzo korzystnych czynników dla dolara. Jako, że ta sytuacja jest już jasna dla wszystkich - szczególnie głośno jest na ten temat w prasie - to jesteśmy skłonni zmienić swoje stanowisko i przewidujemy obecnie słabszą kondycję USD. Nie wykluczamy w najbliższym czasie testu 1.3050. Powodem będzie według nas typowa realizacja zysków i korekta techniczna oraz znacznie słabsza sytuacja geopolityczna i polityczna w USA, szczególnie że wczorajsze zeznanie szefa Rezerwy Federalnej Bena Bernanke przed senacką komisją budżetową może zwrócić uwagę rynku na podwójne deficyty.

USD/PLN

Rynki zagraniczne nie dostarczają teraz jasnych sygnałów, gdyż giełda zareagowała jakby obawiała się wyższych stóp, a na rynku obligacji i dolara nastąpiła korekta. Ropa znalazła się na kluczowym poziomie 50 USD, poniżej którego może być spory popyt ze strony ?polujących na okazje?, co widać było powrocie nad 50. Uważamy, że odbicie jest teraz bardzo prawdopodobne, gdyż pojedyncze informacje, rzadko kiedy mają decydujący wpływ na trendy. Nie można ignorować sytuacji technicznej, która wskazuje na spadki, szczególnie, że sytuacja na EURUSD wskazuje na możliwość przetestowania 1.3050.

EUR/PLN

Informacja o podwyższeniu ratingu Polski z "A PLUS" do "AA MINUS" przez agencję Fitch była sporym zaskoczeniem dla rynku i ona w dużej mierze zadecydowała o przełamaniu 3.85. Pewien wzrost optymizmu inwestorów mógł nastąpić także dzięki faktowi oddelegowania przez prezesa NBP Sławomira Skrzypka dwóch departamentów pod kierownictwo wiceprezesa Rybińskiego. Fakt, że nie widać było przyśpieszenia spadku poniżej 3.85 mógł mieć związek z tym, że ruch poniżej 3.8750 był bardzo dynamiczny. Krótkoterminowy scenariusz, który wskazywał na test 3.8730 i dobicie w jako kolejny etap formowania się szczytu został zanegowany. Dzisiaj rano miał nawet miejsce test przełamanej linii trendu i dalszy ruch w dół. Kolejne odbicie zapewne zakończy się podobnie. Obecnie sugerujemy realizowanie zysków na ewentualnych krótkich pozycjach i grę na lekkie odbicie EURPLN z okolice 3.84.

Reklama
Reklama

EUR/USD

Dolar wszedł w okres typowej korekty. Kolejne dobre porcje danych makro, które pojawiały się od początku roku umacniały amerykańską walutę, lecz w ostatnich dniach okazywały się być tylko dobrą okazją do realizacji zysków. Wczoraj podane były kolejne dobre informacje, CPI, bezrobocie tygodniowe oraz bardzo dobre wskazanie indeksu Philadelphia FED. Dolar się osłabił a ceny obligacji wzrosły, po części odzwierciedlając pewien niepokój związany z plotkami o możliwym pogorszeniu sytuacji na bliskim wschodzie, lecz w większym stopniu jak korekta po realizacji oczekiwań na dobre dane. Dzisiaj przemawiać będzie kilku przedstawicieli FED więc sugerujemy uważnie śledzić te wypowiedzi, gdyż mogą one dostarczyć okazji do otwarcia kolejnych krótkich pozycji na USD po ewentualnych umocnieniach amerykańskiej waluty.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama