Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 19.01.2007 15:07

To był świetny tydzień na GPW. Na sesji poniedziałkowej i czwartkowej

notowania WIG20 rozpoczynały się od znaczących luk hossy, a pomimo to wzrost

był kontynuowany. Podstaw tego ruchu można szukać albo informacjach

spływających na rynek, albo w cyklicznie najlepszym dla akcji okresie, o

czym szerzej pisałem w ostatniej analizie Weekendowej. Warto wrócić na

Reklama
Reklama

chwilę do opisywanego wtedy modelowego przebiegu WIG20 w trakcie roku.

Czasem obiektywnie i najlepiej pokazuje to, w którym miejscu jest rynek.

Przypomnę najpierw, że korekta z początku stycznia sprowadziła nas niemal

dokładnie na poziomy, na których wg. modelu powinien zamknąć się zeszły rok

(WIG20). Jeśli założyć, że z tego poziomu zaczął się "efekt stycznia", to

kończący się tydzień powinien zamknąć się ok. 4,5 proc. wzrostem w

Reklama
Reklama

odniesieniu do zamknięcia zeszłego roku. Jeśli porównamy obecne notowania

WIG20 do 29 grudnia, to faktycznie mamy właśnie taką wartość (przy WIG20

3442 pkt.). Jak już jednak pisałem, bardziej zasadnym jest odnoszenie tego

do dna korekty, co daje już dwukrotnie większy wzrost i wyczerpuje potencjał

wzrostu niemal do końca lutego. Oczywiście rynek nigdy nie chodzi jak po

sznurku, więc trudno traktować to jako prognozę. Często natomiast jest to

Reklama
Reklama

dobre, pozbawione emocji, zobrazowanie rynkowych osiągnięć.

Tymi emocjami można kierować się np. przy interpretacji danych o dynamice

produkcji przemysłowej. Analitycy zgodnie "usprawiedliwiają" rozczarowujące

dane o dynamice produkcji w grudniu faktem choćby mniejszej liczby dni

roboczych. Czyżby ktokolwiek zapomniał o tym fakcie publikując swoje

Reklama
Reklama

prognozy, które okazały się zbyt optymistyczne ? W krótkim terminie dane

pozostają bez znaczenia, ale inwestorzy giełdowi powinni pamiętać, że także

w danych za listopad rynek przeszacował osiągnięcia producentów i zamiast

15% wzrostu było tylko 11,7%. Jeśli dane za styczeń trzeci raz negatywnie

zaskoczą rynki finansowe, to pojawią się scenariusze schyłku fazy

Reklama
Reklama

dynamicznego ożywienia, a to giełdę bardzo przestraszy i pozytywny wpływ

oddalenia podwyżek stóp procentowych nie będzie tego równoważyć.

Straszyć nie zamierzam, ale "efekt stycznia" rynek już zaliczył i w

przyszłym tygodniu bez korekty przynajmniej w okolice czwartkowej luki hossy

się nie obędzie. Przemawia też za tym fakt, że WIG i WIG20 przekraczające

Reklama
Reklama

swoje historyczne szczyty stały się teraz najsilniejszymi spośród kluczowych

dla GPW emerging markets, a na drugim końcu kija są najsłabsze Brazylia i

Korea (teraz ponad 5% pod szczytami). Na obu tych rynkach globalne fundusze

mają zaangażowane największy procent swoich aktywów i porównania są

nieuniknione. 56 58 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama