Aktualna, dobra kondycja złotego w krótkim terminie może wynikać z czwartkowych informacji o podniesieniu ratingu dla Polski przez agencję Fitch z A+ do AA-. Informacja ta trafiła na rynek w końcówce czwartkowych notowań, co natychmiast umocniło złotego, a piątkowe otwarcie było niejako tylko kontynuacją czwartkowego impulsu. Obecnie wiele zależy od zachowania się rynku w najbliższych dniach. Jeśli sytuacja nieco się ustabilizuje i kluczowe wsparcia techniczne nie zostaną przełamane, to nie wykluczałbym kolejnych prób osłabienia krajowej waluty.
USD/PLN
Piątkowa sesja była kolejnym dniem umocnienia złotego. Skończyło się tu jednak jedynie na niskim otwarciu, bowiem zapoczątkowanie notowań z okolic wsparcia przy cenie 2,9550 zachęciło już kupujących, którym udało się ostateczne zbliżyć do czwartkowego zamknięcia. Biorąc pod uwagę głębokość aktualnej korekty (38,2%), wciąż należałoby zakładać, że posiadacze długich pozycji utrzymują wcześniej wypracowaną przewagę. Zejście poniżej 2,9550 miałoby szansę otworzyć drogę do dalszego spadku w kierunku 2,93.
EUR/PLN
W bardzo newralgicznym miejscu przebiegały piątkowe notowania na parze eurozłotego. Pod względem zmienności niewiele się działo, bowiem oscylacje miały miejsce w zakresie mniej więcej jednego grosza, ale problemem pozostaje poziom, na którym handel się odbywał, czyli stosunkowo istotne wsparcie w zakresie 3,8450 - 3,85, którego wcześniejsze przełamanie (wówczas jako oporu) zmieniało sytuację techniczną tej pary na pozytywną. Jeśli teraz rynek zdołałby powrócić trwale poniżej tej bariery, wówczas ponownie trzeba by się przyglądać możliwości skierowania cen w stronę grudniowych minimów. Początek tygodnia będzie zatem zapewne stał pod znakiem prób wybronienia wsparcia, choć trzeba od razu podkreślić, że pewne niepokojące sygnały pojawiły się już w piątek, bowiem popyt po znalezieniu się w tym kluczowym rejonie nie przystąpił od razu do ataku (jak chociażby na dolarze), tylko zdołał jedynie doprowadzić do utworzenia konsolidacji przy minimach ostatniej zniżki, a taka sytuacja często kończy się przełamaniem wsparcia i kontynuacją poprzedniego ruchu.