Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Piątkowa sesja na głównych parach w zasadzie ponownie niczego nie zmieniała w aktualnej sytuacji. Wciąż posiadacze dolara utrzymują przewagę na większości głównych par, poza funtem. Pierwsza cześć piątkowej sesji stała pod znakiem prób wyznaczenia korekty na eurodolarze, ale popołudniowe notowania przyniosły kolejną falę umocnienia amerykańskiej waluty, której pomógł dużo lepszy odczyt indeksu nastroju Uniwersytetu Michigan.

Publikacja: 22.01.2007 06:09

Wstępny, styczniowy odczyt miał tu bowiem wynieść według szacunków 92,4pkt, podczas gdy faktycznie było to aż 98pkt. Krótkoterminowe zachowanie dolara nieco się rozsynchronizowało z rynkiem ropy, która w drugiej części sesji również wyraźnie drożała. Jeśli chodzi o publikacje makroekonomiczne z rynku amerykańskiego, to na dzisiaj zaplanowano odczyt grudniowego indeksu wskaźników wyprzedzających (LEI - prog. 0,2%).

EUR/USD

Piątkowe zmiany na eurodolarze były stosunkowo dynamiczne, choć nie zdołały zasadniczo zmienić sytuacji technicznej. Po pierwszym impulsie osłabiającym amerykańską walutę dolar z okolic 1,30 zaczął się ponownie umacniać. Tym samym pierwotna formacja trójkąta po fałszywym wybiciu górą zmieniła się obecnie w coś na kształt wzrostowego kanału, którego aktualne ograniczenia to ok. 1,2920 - 1,3010. W ramach istotnego wsparcia zwróciłbym również uwagę na okolice 1,29. Można bowiem zakładać, że zejście cen poniżej tej popytowej bariery przełoży się na wyznaczenie kolejnej, dynamicznej fali spadkowej.

USD/JPY

Amerykańska waluta wciąż utrzymuje przewagę na parze względem jena japońskiego. Piątkowa sesja upływała pod względem niewielkich wahań, ale cały czas zlokalizowanych tuż przy maksimach ostatniej fali wzrostowej. Sytuacja tym samym pozostaje na tej parze bez zmian, natomiast najbliższym sygnałem ostrzegawczym dla posiadaczy długich pozycji winien być spadek poniżej poziomu 120,85. Nieco niżej wsparcie znajduje się także przy ok. 120,75.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Bez większych zmian również na parze eurojena, gdzie w ostatnich dniach byki ponownie odzyskały przewagę w krótkim terminie za sprawą udanego powrotu powyżej 156,40. Obecnie można tu mówić o poruszaniu się cen w zakresie ponad tygodniowego, przyspieszonego kanału wzrostowego, którego ograniczenia to ok. 156,20 - 157,90. O poprawie sytuacji posiadaczy japońskiej waluty można by obecnie mówić w przypadku ponownego zejścia cen poniżej zakresu najbliższego wsparcia, czyli strefy 156,20/40.

GBP/USD

Niewiele nowego można także powiedzieć o krótkoterminowej sytuacji na funcie względem dolara, bowiem tutaj już od około dwóch tygodni brytyjska waluta bardzo dobrze sobie radzi i jak na razie nie było widać oznak jakichś problemów popytu z utrzymywaniem cen. Tydzień zakończyliśmy w rejonie istotnego oporu przy cenie 1,9750. Jego trwałe przełamanie poprawiałoby tu sytuację i winniśmy być świadkami wyznaczenia kolejnej fali wzrostowej w kierunku grudniowych maksimów przy cenie ok. 1,9835.

USD/CHF

Byki dobrze radzą sobie także na parze dolara względem szwajcarskiej waluty. Kurs w ostatnich dniach zmaga się z poziomem oporu przy cenie ok. 1,2530. Jeśli udałoby się go przekroczyć, byłby to wówczas sygnał do kontynuacji dotychczasowego trendu aprecjacji amerykańskiej waluty na tej parze. W ramach najbliższego wsparcia, którego przełamanie zmieniałoby układ techniczny na tej parze, zwróciłbym uwagę na strefę ok. 1,2420 - 1,2450.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama