Podobnie może być również dzisiaj, bowiem nie zaplanowano żadnych publikacji z rynku krajowego. Można więc zakładać, że gracze wciąż będą skupiali się na sytuacji technicznej na poszczególnych parach, a ta w miarę dobrze wpisuje się w pozytywny sentyment do dolara.
EUR/USD
Na eurodolarze wczorajsza sesja była bardzo spokojna. Większość wahań przebiegała pod znakiem umocnienia dolara, choć krótkoterminowy układ techniczny nie uległ żadnym zmianom, bowiem stronie podażowej nie udało się doprowadzić do przełamania wsparcia w rejonie 1,29 oraz wyżej również okolic ponad tygodniowej linii wzrostowej zlokalizowanej przy 1,2930. Jej przełamanie winno zakończyć kilkudniową korektę i doprowadzić do wyznaczenia kolejnej fali aprecjacji dolara. W ramach oporu zwróciłbym z kolei uwagę na rejon 1,30.
USD/JPY
Dolar bardzo dobrze radzi sobie również względem jena japońskiego. Początek tygodnia przyniósł tu kolejne, nowe maksima w aktualnej fali wzrostowej. Sytuacja techniczna zatem pozostaje bez zmian, czyli wciąż posiadacze długich pozycji utrzymują wypracowaną wcześniej przewagę, natomiast najbliższym sygnałem zwiastującym osłabienie byłoby zejście cen poniżej okolic 121,00. Póki kurs utrzymuje się tuż przy szczytach, domyślnym wydaje się kierunek wzrostowy.