Na zachowanie naszej waluty nie wpłynęły dziś również informacje dotyczące inflacji bazowej netto, której odczyt był zgodny z prognozami. Na dzisiaj również zaplanowano garść publikacji makroekonomicznych, bowiem dowiemy się jaka byłą koniunktura gospodarcza w przemyśle, budownictwie oraz handlu detalicznym. Na zachowanie naszej waluty obecnie spory wpływ ma oczywiście również sytuacja na dolarze na głównych parach, a ten cały czas pozostaje względem silny (nawet pomimo nadal drożejącej ropy).
USD/PLN
Tydzień na dolarze względem złotego zaczął się bardzo spokojnie. Na tej parze praktycznie nic się nie działo i wahania odbywały się w zakresie piątkowej zmienności, czyli ok. 2,96 - 2,9750. Obecnie sytuacja techniczna się więc nie zmienia, czyli wciąż istotnym w krótkim terminie wsparciem pozostaje 2,9550, a jego przekroczenie sygnalizowałoby możliwość dalszego wzrostu wartości złotego w kierunku 2,93. W ramach opory za najbliższy uznać można 2,98, a nieco wyżej dobrze znany zakres niedawnych maksimów, czyli konsolidacja w zakresie mniej więcej 2,99 - 3,01.
EUR/PLN
Mniej więcej podobnie przebiegały notowania na eurozłotym, przy czym tutaj sytuacja techniczna w krótkim terminie zaczyna coraz bardziej przechylać się w stronę posiadaczy złotego. Po przełamaniu ponad miesięcznej linii wzrostowej kurs się nie podnosi i od piątku jesteśmy świadkami oscylacji cen tuż przy minimach, a w dodatku w rejonie istotnego wsparcia w zakresie 3,8450 - 3,85. Problemy z wyraźnym odbiciem się z tych rejonów mogą teraz zwiastować dalszą przecenę na tej parze.