Ok. 10. rozpoczęła się konsolidacja, która trwała ponad 1,5 h. Tuż przed południem zaczęło się osuwanie. Tak naprawdę ruchy były jednak niewielkie, a rynek po lekkim cofnięciu wchodził w konsolidację. Obraz rynku zmienił się istotnie na dwie godziny przed końcem sesji - wtedy wyraźniej zaznaczyła się chęć do realizacji zysków z akcji i poziomów równowagi przesuwał się na coraz niższe poziomy. W okolicach piątkowego zamknięcia doszło do kilkudziesięciominutowej stabilizacji, ale w ostatniej 40 minutach rynek powrócił do spadku. Mimo iż przewaga podaży nie była znacząca, utrzymała się do końca sesji, a indeksy zakończyły na wyraźnych minusach. Obroty drugi raz z rzędu się obniżyły. Dosyć dobrze zachowywały się koncerny paliwowe oraz KGHM. Banki początkowo były mocne, ale w drugiej części sesji stały się liderami spadków. Korekcie poddały się też spółki informatyczne oraz TPSA - one jednak w poprzednim tygodniu należały do najlepszych. Pomimo wyraźnego spadku nie należy go na razie odbierać inaczej jak w kategoriach korekty w trendzie wzrostowym. Skala zwyżki w trakcie poprzednich sesji była bardzo duża i w pewnym momencie musiała wywołać realizację zysków. Dopiero po jej skali będzie można powiedzieć więcej o kondycji rynku. Na razie powodów do prognozowania odwrócenia trendu na spadkowy nie ma.

WIG20 na początku wczorajszej sesji wyznaczył nowe maksimum, co potwierdzało siłę tendencji wzrostowej. Dalsza część miała jednak znacznie gorszą wymowę. W efekcie końcowym na wykresie indeksu utworzyła się wysoka czarna świeca z górnym cieniem. Jej negatywną wymowę osłabiają jednak niższe niż w trakcie poprzednich sesji obroty. Tak czy inaczej taki kształt świecy może zapowiadać nieco słabsze zachowanie rynku na najbliższych sesjach. Silnym wsparciem dla WIG20 powinno być już górne ograniczenie czwartkowej luki: 3336 - 3369 pkt. Utrzymanie tej luki wydaje się kluczowe dla kontynuacji trendu wzrostowego. Być może w trakcie dzisiejszej sesji jako wsparcie zadziała już strefa 3404 - 3413 pkt (piątkowe minimum oraz połowa wysokości czwartkowego korpusu). Po wczorajszej sesji układ wskaźników technicznych nadal jest lekko optymistyczny, krótkoterminowy sygnał sprzedaży wygenerował jednak oscylator stochastyczny.