Wyniósł on 107,9 pkt i był gorszy od prognoz oraz poprzedniej wartości na poziomie 108,7 pkt. Podobnie bilans płatniczy Eurolandu był niekorzystny dla euro. Wyniósł on (-2) mld przy prognozie 0,7 mld. Dolar nie stracił nawet po ogłoszeniu ilości noworejestrowanych bezrobotnych. Wyniosła ona 325 tys. Można zauważyć iż dotychczasowe dane nie wpłynęły znacząco na rynek. Waluta amerykańska wciąż pozostaje w konsolidacji w stosunku do euro.
Złoto kolejny dzień zyskiwało na wartości. Dzisiejsze minimum to 646,10 a maksimum 654,50 usd/oz. Obecnie można zaobserwować silną dodatnią korelację pomiędzy metalami a dolarem, który nie traci na wartości.
Złoty od rana tracił na wartości zarówno w stosunku do euro jak również dolara. Polska waluta w relacji do dolara uległa deprecjacji z poziomu 2,9789 do 3,0093. W relacji do euro było to odpowiednio 3,8697 i 3,9048. Niepokojący jest fakt przełamania poziomu 3 złotych za dolara. Sytuacja taka może mieć związek z wypowiedzią Z. Gilowskiej. Zagroziła ona iż odejdzie z rządu jeśli nie rozpocznie się reforma finansów publicznych. Uchwalony budżet na 2007 rok według polityków z opozycji jest budżetem stagnacji a nie rozwoju. Obóz rządzący uważa natomiast iż popiera on idee państwa solidarnego. Takie podejście do finansów publicznych może zaszkodzić im w dłuższej perspektywie. Uleganie poszczególnym grupom społecznym może spotęgować szkody dla naszej waluty. Giełda w Warszawie w pierwszej części dnia zyskiwała na wartości. Kolejne godziny handlu przyniosły jej osłabienie. Indeks WIG20 pozostaje w dalszym ciągu powyżej 3400 pkt.