Spadki były dużym zaskoczeniem, gdyż zaledwie dzień wcześniej wiele spółek ciągnących w górę indeksy na giełdach zanotowała historyczne maksima. Wyprzedaż na rynku akcji przełożyła się na realizację zysków i wyprzedaż na rynkach wschodzących. Dolar umocnił się prawdopodobnie ze względu na wysokie oprocentowanie, wzrost rentowności długu i powrót kapitału do USA z innych rynków. Wczorajsza zwiększona zmienność może dzisiaj przełożyć się na większą ostrożność inwestorów a zatem i na sprzedaż na wszelkich powrotach do wczorajszych poziomów. W przypadku EURUSD uważamy za dość prawdopodobne osiągnięcie 1.28 w najbliższych kilku dniach oraz dalszą słabość rynków wschodzących.
USD/PLN
Słabość złotego jest uzasadniona, ponieważ złoty nie zdołał się umocnić w czasie, gdy sytuacja na innych rynkach zagranicznych temu sprzyjała. W momencie gdy za granicą nastąpiło gwałtowne zahamowanie ostatnich trendów rynki te zaczęły wpływać na rynki wschodzące negatywnie. Spadek cen akcji i wzrost stóp procentowych wywołał wzrost awersji do ryzyka i wyprzedaż aktywów na rynkach, które w ostatnich miesiącach zachowywały się najlepiej. Wczorajsze zachowanie rynków przypomina maj/czerwiec 2006. Jednak jest kilka różnic sugerujących bardziej łagodny przebieg obecnej fali wyprzedaży. Dalsze podwyżki w USA są bardzo mało prawdopodobne i nie doszło do silnego spadku cen surowców. Sądzimy jednak, że dzisiejszy dzień nie przyniesie odwrócenia sytuacji i złoty pozostawać będzie słaby. Inwestorzy mogą chcieć poczekać z powrotem na rynki do przyszłego tygodnia, w którym decyzję o stopach podejmować będzie RPP, FOMC i opublikowane będą ważne dane z amerykańskiego rynku pracy oraz PKB.
EUR/PLN
Wyprzedaż złotego pod koniec wczorajszej sesji była głównie spowodowana czynnikami zewnętrznymi. Sprawa budżetu raczej nie miała znaczenia, szczególnie, że wcześniej Polska została pochwalona za zmniejszenie deficytu budżetowego (chwilowe, ale fakt się liczy). Spory wzrost rentowności amerykańskich obligacji przełożył się na silne spadki cen akcji i w efekcie realizację zysków i wzrost awersji do ryzyka na wielu innych rynkach. EURPLN będąc nadal w krótkoterminowym trendzie spadkowym po prostu przyśpieszył w takich okolicznościach spadek. Dzisiaj rano z pewnością zaobserwujemy lekkie umocnienie złotego, jednak to jak przebiegać będą notowania w ciągu dnia zależeć będzie w naszej opinii od tego, czy wczorajsze zachowanie innych rynków będzie kontynuowane. Do dalszego spadku cen obligacji USA mogą przyczynić się dane o zamówieniach na dobra trwałe, jeśli będą nadzwyczaj dobre to rozbudzą oczekiwania inflacyjne.