Inwestorzy oczekują na dane makroekonomiczne oraz powstrzymują się od zawierania transakcji gdyż spada aktywność na innych rynkach - szczególnie stóp procentowych przed dzisiejszą decyzją FED. Komentarze europejskich polityków odnośnie słabości jena lekko go umocniły, jednak bardzie w stosunku do dolara niż do euro. Zachowanie rynku (osłabienie dolara od poniedziałku) wynika także z pozycjonowania przed decyzją FOMC. Analizując jednak to co się dzieje na rynku stóp procentowych można już teraz uznać, że rynek wycenił najbardziej prawdopodobny scenariusz, czyli brak zmiany obecnej sytuacji. Można ją scharakteryzować jako brak silnych oczekiwań zarówno na obniżki jak i podwyżki, oraz ryzyko zaostrzenia przynajmniej retoryki w zależności od danych makro. Jeżeli dane nie będą dawały szans na złagodzenie polityki monetarnej w tym roku to rentowności i dolar będą rosły.
USD/PLN
Na USD/PLN oczekujemy raczej stabilnej sesji w pierwszej połowie dnia. Większą zmienność możemy zanotować w okolicy publikacji danych z USA oraz konferencji RPP. Sądzimy, że w ciągu dnia USDPLN utrzyma się w ostatnich zakresach. Później jednak wszystko zależeć będzie od danych makro i FOMC. Zgodny z oczekiwaniami komunikat może być pretekstem do realizacji zysków i osłabienia dolara, a zatem może mieć sens sprzedawanie USDPLN, jeśli EURUSD zacznie dynamicznie rosnąć po poznaniu tekstu komunikatu.
EUR/PLN
Dzisiaj decyzję w sprawie stóp procentowych podejmuje także RPP, rynek jest bardzo ciekaw nowego prezesa NBP - jakie ma poglądy oraz w jaki sposób będzie je komunikował rynkowi. Panował zatem nastrój wyczekiwania. Wczoraj złoty był stabilny, zamknięty w wyznaczonych technicznie zakresach i reagował głównie na sygnały z regionu. Dzisiaj ponownie rano złoty jest nieco mocniejszy, jednak nie oczekujemy w trakcie dnia (do decyzji) większej zmienności, w tym dalszego umocnienia. Ponieważ projekcja inflacyjna NBP będzie opublikowana w czwartek (10.00) to dzisiejsza reakcja może być dość ograniczona - wielokrotnie członkowie RPP dawali do zrozumienia, że decyzja o podwyżce stóp zależy w bardzo dużym stopniu od tego, czy projekcja potwierdzi ryzyko istotnego przekroczenia celu inflacyjnego w 2008 roku. Żeby ryzyko to ograniczyć należałoby podnosić stopy z dużym wyprzedzeniem, czyli teraz. RPP dziś nie podniesie stóp (takie są oczekiwania), jednak jeżeli z konferencji ani z projekcji inflacji nie wynikać będzie żaden bliższy termin podwyżki to złoty może się w ślad za obligacjami umocnić.