Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 06.07.2007 15:48

Kończąca tydzień sesja trochę swoim przebiegiem notowań przypomina

wszystkie pięć dni tygodnia. Przewaga popytu niby jest widoczna, ale cały

czas pojawiają się grupki graczy przekonanych o zbliżających się spadkach.

Wzrost jest powolny, ale jednak ma miejsce. Co jakiś czas jakiś posiadacz

krótkich pozycji postawia wyjść z rynku i uciąć straty. Na jego miejsce

Reklama
Reklama

pojawia się nowy śmiałek. I tak mamy wzrost cen wraz ze wzrostem liczby

otwartych pozycji, która tylko chwilami się zmniejsza. Właśnie wtedy, gdy

któremuś z niedźwiedzi puszczają nerwy.

Poziom pesymizmu na naszym rynku jest tak duży, że aż zastanawiający. Nikt

tu nie panikuje. Wspomniane wyjścia ze stratnych pozycji są tylko

okazjonalne. Duża liczba graczy jest cały czas przekonana, że za chwilę

Reklama
Reklama

rynek runie w dół. 20 minut przed końcem sesji baza jest ujemna i wynosi

10 pkt, a przecież najważniejsze i największe dywidendy zostały już

wypłacone. Zatem to nie dywidendy, ale pesymizm na rynku sprowadza ceny

kontraktów pod poziom indeksu. Pesymizm, który objawia się na koniec

sesji, w czasie której wyznaczone zostały nowe rekordy trendu trwającego

już od pięciu lat.

Reklama
Reklama

Mimo wzrostu cen nadal obóz niedźwiedzi jest znaczny. Jaki z tego wniosek?

Wydaje się, że szczytu hossy jeszcze nie było. Poziom pesymizmu jest zbyt

duży. Do tej pory nie dało się zauważyć choćby krótkiej chwili, gdy

większość łapaczy szczytów skapituluje i uwierzy we wzrost. Tu cały czas

widać próby przechytrzenia pozostałych. Wielu chce być tymi sprytnymi i

Reklama
Reklama

zając krótką pozycję na samej górce. Ktoś kiedyś trafi, ale warto sobie

uzmysłowić, że takie próby trwają już od ponad roku, a do tej pory każdy

szczyt był pokonywany. Słowa "do tej pory" dla tych graczy nie są

straszakiem, ale wręcz nęcą. "Tym razem będzie inaczej", "Teraz to już na

pewno jest szczyt, albo choć początek korekty". Na razie nie ma nawet

Reklama
Reklama

większej korekty. Spadki cen są coraz płytsze.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama