Reklama

Polacy ustawiają się w kolejkach po złote produkty

Mennica Skarbowa zanotowała w styczniu ponad 200-proc. wzrost sprzedaży złotych produktów w porównaniu do analogicznego okresu 2025 roku. Zainteresowanie klientów koncentruje się przede wszystkim na małych gramaturach kruszcu.

Publikacja: 25.02.2026 12:46

Polacy ustawiają się w kolejkach po złote produkty

Foto: Akos Stiller/Bloomberg

– W naszych oddziałach stacjonarnych, ale także w sklepie online obserwujemy ogromny popyt na złoto. Mimo wysokich wahań cen, jakie ostatnio notowaliśmy, złoto pozostaje bezpieczną przystanią, bo to inwestycja na dekady. Wszyscy, którzy porównują złoto do rynku akcji czy kryptowalut, mylą rodzaje aktywów. Złoto nie jest instrumentem do krótkoterminowej spekulacji, lecz narzędziem do ochrony majątku i stabilizowania portfela w długim horyzoncie czasu. Ponad 200-procentowy wzrost sprzedaży w styczniu, jaki zanotowaliśmy, potwierdza że Polacy coraz częściej myślą o złocie w kategoriach strategicznych – komentuje Adam Stroniawski, dyrektor zarządzający Mennicy Skarbowej.

Małe gramatury najbardziej popularne

Z danych sprzedażowych wynika, że największym zainteresowaniem cieszą się złote sztabki o wadze 1 g, 5 g, 10 g oraz 1 uncji. Popularność zyskują również klasyczne monety bulionowe, takie jak Krugerrand, Wiedeński Filharmonik czy Liść Klonowy. Produkty te są rozpoznawalne globalnie, co znacząco ułatwia ich późniejszą odsprzedaż. Klienci coraz częściej podkreślają, że decydują się na mniejsze gramatury ze względu na elastyczność w ich sprzedaży. W sytuacji potrzeby szybkiego dostępu do gotówki łatwiej jest sprzedać część posiadanego złota niż większą sztabkę o znacznej wartości. To podejście świadczy o rosnącej świadomości inwestorów indywidualnych, którzy traktują złoto jako zabezpieczenie finansowe, a nie jedynie formę lokaty kapitału.

W oddziałach Mennicy Skarbowej ustawiają się nie tylko osoby zainteresowane zakupem, ale również klienci chcący sprzedać wcześniej nabyte złoto. W okresach silniejszych wzrostów cen część inwestorów decyduje się na realizację zysków.

– Obserwujemy naturalne zjawisko realizacji zysków przy wyższych poziomach cenowych, ale jednocześnie napływ nowych klientów jest bardzo silny. To pokazuje, że złoto jest postrzegane jako fundament bezpieczeństwa finansowego – zaznacza Adam Stroniawski.

Rynek złota w długoterminowym cyklu wzrostowym

Tymczasem po dynamicznych wzrostach z początku roku rynek złota wszedł w fazę konsolidacji. – To naturalne zjawisko, które pozwala oczyścić rynek z kapitału krótkoterminowego i buduje fundament pod dalszy, bardziej stabilny trend wzrostowy. W takich momentach zostają przede wszystkim inwestorzy długoterminowi, którzy reagują na fundamenty, a nie chwilowe emocje – podkreśla Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldenmark i Goldsaver. To naturalny etap w długoterminowym cyklu wzrostowym, który napędzają napięcia geopolityczne, polityka banków centralnych oraz rosnące zainteresowanie inwestorów na rynkach azjatyckich.

Reklama
Reklama

Przez większość ubiegłego tygodnia cena złota utrzymywała się w przedziale około 4850–5050 USD za uncję, po wcześniejszym gwałtownym rajdzie, w trakcie którego w ciągu zaledwie trzech dni metal zyskał 500 USD, przekraczając pułap 5500 USD/oz i ustanawiając nowe maksima.

Czytaj więcej

Rekordowa sprzedaż złota w Polsce

Na początku bieżącego tygodnia cena złota ponownie zyskała na sile, osiągając poziom około 5147 USD za uncję w notowaniach spot i około 5167 USD za uncję w kontraktach futures z dostawą w kwietniu. Według raportów inwestycyjnych był to najwyższy poziom cen od trzech tygodni.

Rynek zareagował na orzeczenie Sądu Najwyższego USA, który obalił szerokie taryfy handlowe administracji Donalda Trumpa, co zwiększyło niepewność co do kierunku globalnej polityki handlowej i skłoniło inwestorów do ponownego poszukiwania „bezpiecznych przystani”.

10 tys. USD za uncję złota do końca dekady?

Mimo kilkutygodniowych zawirowań na rynkach finansowych oraz podwyższonej zmienności notowań, prognozy dla złota pozostają pozytywne. W ocenie Adama Stroniawskiego obecne korekty mają charakter przejściowy.

– Zakładam, że do końca roku wycena złota wróci do poziomu 5500 USD za uncję. Fundamenty długoterminowe pozostają mocne, a globalna niepewność ekonomiczna sprzyja utrzymywaniu części kapitału w metalach szlachetnych – podkreśla.

Reklama
Reklama

I nie jest to prognoza nazbyt optymistyczna. Bank inwestycyjny UBS prognozuje osiągnięcie poziomu 6200 USD za uncję, natomiast bank ANZ wskazuje na możliwość wzrostu do około 5800 USD w najbliższych kwartałach.

Część analityków idzie nawet dalej i wskazuje na możliwość osiągnięcia 10 000 USD za uncję do końca dekady. Mówi o tym choćby Louis Navellier, prezes i założyciel Navellier & Associates, firmy profesjonalnie zajmującej się prognozami ceny złota.

– Najważniejsze fundamenty rynku złota pozostają niezmienne. Banki centralne nadal zwiększają swoje rezerwy, napięcia geopolityczne nie znikają, a inwestorzy coraz częściej szukają stabilnych aktywów. Konsolidacja, którą obserwujemy obecnie, może być jedynie przystankiem przed kolejną falą wzrostów – podsumowuje Michał Tekliński.

Inwestycje
Złoto wraca do wzrostów. Rynkowa niepewność wsparciem dla notowań
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Inwestycje
Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI: Jedna, a może dwie korekty na giełdzie w tym roku
Inwestycje
Inwestorzy zaczynają gubić się rewolucji AI. Obligacje na tym wygrywają
Materiał Promocyjny
Największy na świecie program edukacyjny, który od 20 lat zmienia życie młodego pokolenia
Inwestycje
Daniel Kostecki, CMC Markets: Strach przed AI wykorzysta każdy pretekst
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama