Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wydarzenia wpłynęły na wzrost cen złota i srebra w ostatnim czasie?
- Dlaczego analitycy prognozują dalszy wzrost cen złota w nadchodzących latach?
- Co wpływa na rosnącą rolę srebra w kontekście nowoczesnych technologii?
- Jak kształtuje się obecna strategia zakupowa banków centralnych w stosunku do złota?
Cena złota doszła w poniedziałek rano do rekordowego poziomu 5102 dol. za uncję. Później zeszła w okolice 5085 dol. Była o prawie 18 proc. wyższa niż na początku roku i o 86 proc. wyższa niż 12 miesięcy temu. Nowy rekord cenowy ustanowiło też srebro. O ile w piątek, po raz pierwszy w historii, jego cena przebiła 100 dol. za uncję, to w poniedziałek rano sięgała 109,4565 dol. za uncję.
Do wzrostu notowań tych kruszców w ostatnich tygodniach mocno przyczyniły się zwiększone napięcia geopolityczne. „Ostatni kolejny etap wzrostów cen złota i srebra nastąpił na fali problemów geoekonomicznych związanych z Grenlandią” – napisali analitycy HSBC.
Co czeka ceny złota i srebra?
„Oczekujemy, że złoto będzie cieszyć się kolejnym bardzo dobrym rokiem, odzwierciedlając ciągły popyt ze strony banków centralnych oraz inwestorów detalicznych. Naszym celem cenowym na koniec roku jest 5200 dol. za uncję”– uważają analitycy Union Bancaire Privee. Wskazują też, że wzrost cen srebra wynika z utrzymującego się popytu zarówno ze strony inwestorów instytucjonalnych, jak i detalicznych.
– Srebro przebijające barierę 100 dol. za uncję to nie jest zwykła korekta wyceny, ale skutek globalnego wyciskania krótkich pozycji na fizycznym metalu. Dziś srebro staje się dla ery AI tym, czym ropa była dla ery spalinowej – paliwem niezbędnym i nie do zastąpienia. Widzimy to w drastycznym drenażu skarbców LBMA i COMEX, który dodatkowo potęgują restrykcje eksportowe z kierunków wschodnich. Srebro na stałe weszło do koszyka surowców strategicznych, a dzisiejsza cena odzwierciedla prostą prawdę: technologia potrzebuje metalu, którego kopalnie, przy obecnym modelu wydobycia jako produktu ubocznego, nie są w stanie dostarczyć w wymaganych ilościach. To rynkowy przełom, który wyprzedził prognozy o całe lata – twierdzi Jakub Bartoszek, prezes firmy Cashify Gold.