Reklama

Ropa naftowa czeka na konkrety z Bliskiego Wschodu

Po pierwszych nerwowych reakcjach i wzroście cen surowiec przechodzi w stan oczekiwania na nowe informacje geopolityczne. Zaostrzenie konfliktu mogłoby jednak pchnąć notowania nawet powyżej 100 dol. za baryłkę.
Ropa naftowa czeka na konkrety z Bliskiego Wschodu

Foto: Bloomberg

Po krótkiej przerwie znów zaczęły się dywagacje na temat tego, czy ropa naftowa może przebić poziom 100 dol. za baryłkę. Kilka ostatnich dni przyniosło bowiem wzrost cen surowca. W ciągu tygodnia podskoczyły one o około 3 proc. W ubiegłym tygodniu odmiana ropy WTI była już w okolicach 90 dol. za baryłkę. Odmiana Brent znalazła się blisko 94 dol. za baryłkę. W poniedziałek ruch wzrostowy został zatrzymany. – Po dwóch tygodniach nerwowej atmosfery na rynku ropy naftowej, wynikającej z napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie, nadal nie widać końca konfliktu pomiędzy Izraelem a Palestyną. Niemniej nastroje zaczynają się nieco uspokajać ze względu na coraz większe zaangażowanie w rozmowy dyplomatyczne różnych krajów w kwestii potencjalnego zakończenia wojny, jak również wysiłki związane z przekazaniem pomocy humanitarnej do Strefy Gazy – wskazuje Dorota Sierakowska, analityczka DM BOŚ.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama