Ernst&Young Audyt Polska (EY), audytor obuwniczo-odzieżowej grupy CCC uważa nadal, że istnieje niepewność czy firma będzie w stanie kontynuować działalność. Taką uwagę zawarł Leszek Lerch, biegły rewident E&Y w raportach z przeglądu półrocznych sprawozdań CCC. Giełdowa firma opublikowała je z wtorku na środę.
Rewident zwrócił uwagę na noty „Informacje ogólne” w sprawozdaniach jednostkowym i skonsolidowanym.
Zarząd CCC wyliczył z jednej strony szereg ryzyk i niespodziewanych okoliczności (jak wojna o Ukrainę) i przyznał, że istnieje znacząca niepewność, co do realizacji planów finansowych na 2022 r.
Wskazał w nich m.in., że kontynuacja działalności spółki oraz grupy jest uzależniona od zakończenia z powodzeniem procesu mającego zapewnić długoterminowe finansowanie działalności spółki oraz grupy, a także od szeregu działań podejmowanych w obszarze operacyjnym oraz finansowym.
Audytor formułuje uwagę tak: „Powyższe okoliczności związane z ryzykiem niezrealizowania procesu refinansowania wraz z innymi sprawami przedstawionymi w tej nocie wskazują, że występuje znacząca niepewność, która może budzić poważne wątpliwości, co do zdolności Spółki oraz Grupy do kontynuacji działalności. Powyższe objaśnienie nie oznacza zastrzeżeń do wniosku” – czytamy w raporcie rewidenta E&Y.
Tomasz Sokołowski, analityk Santander BM przypomina, że audytor CCC sygnalizował problemy już wcześniej. Zarówno on, jak i inni analitycy, a zatem także inwestorzy, zdają sobie od dłuższego czasu sprawę, że spółka potrzebuje dofinansowania.
Czytaj więcej
Obuwniczo-odzieżowa grupa zdążyła przekonać posiadaczy obligacji do nowych warunków tuż przed publikacją raportu półrocznego.
Zarząd CCC w sprawozdaniu przyjął, że firma będzie działać przez kolejnych 12 miesięcy, podał, że nie doszło do naruszenia warunków finansowania i zamierza ich dotrzymać. Wskazał na szereg możliwości, z których może skorzystać, by do tego nie dopuścić w przyszłości.
Informuje m.in. o możliwości skorzystania z leasingu zwrotnego posiadanego majątku oraz że przygotowywana jest oferta publiczna Modivo.
Wiadomo, że w kwestii dalszego finansowania z jednej strony prowadzi rozmowy z bankami nt. przedłużenia kredytów, z drugiej w ostatni poniedziałek uzyskał zgodę obligatariuszy na zmianę warunków papierów dłużnych, z trzeciej – na wniosek głównego akcjonariusza, spółki Ultro Dariusza Miłka – przygotowuje firmę do emisji nowych akcji.
Nadzwyczajne walne zgromadzenie CCC miało pierwotnie zdecydować o emisji w najbliższy piątek. Na wniosek Ultro zostało odwołane i zwołane ponownie na 17 listopada.
Emisję objąć ma z jednej strony założyciel, z drugiej – inni akcjonariusze, jeśli zechcą zachować udział w kapitale spółki.
Proponowana cena emisyjna została lekko podniesiona. Pierwotnie miała wynieść 35,16 zł za sztukę, obecnie propozycja to 36,11 zł.
Emisja ma objąć maksymalnie do 14 mln nowych walorów serii L (akcje imienne) i M (na okaziciela), co zapewnić ma CCC około 500 mln zł z przeznaczeniem na kapitał obrotowy.
Emisja – wynika z projektu i uzasadnienia uchwały - jest pomyślana tak, aby dotychczasowi akcjonariusze mogli utrzymać procentowy udział w kapitale spółki jeśli wezmą udział w ofercie.
Dariusz Miłek zadeklarował, że chce objąć wszystkie akcje serii L (14 mln walorów bez jednej). To wystarczyłoby by zebrać potrzebne firmie pieniądze. Jednak zarząd CCC podał też, że jego intencją jest przydział inwestorom maksymalnej liczby akcji serii M.
W I półroczu br. zakończonym 31 lipca Grupa CCC wypracowała 4,26 mld zł przychodu, ale miała 25 mln zł straty operacyjnej i 257 mln zł straty netto. Jej finansowe zobowiązania wynosiły na koniec lipca 2,56 mld zł, a miała 710 mln zł środków pieniężnych oraz zapasy towarów i produktów o wartości 2,9 mld zł.
W samym II kwartale bieżącego roku obrotowego Grupa CCC wykazała 2,38 mld zł przychodu, 31,3 mln zł zysku operacyjnego oraz 51,4 mln zł straty netto. Strata przypisana akcjonariuszom spółki-matki wyniosła 44,3 mln zł.
Wstępne dane opublikowane wcześniej przez zarząd mówiły, że zysk operacyjny wyniósł 79 mln zł. Według Tomasza Sokołowskiego także wskaźnik EBITDA jest niższy (o 20 proc. – szacuje analityk) – od wstępnie zapowiadanej.
W jego ocenie, inwestorzy zdążyli się jednak już przyzwyczaić, że ostateczne dane CCC są słabsze od wstępnych. – Rynek żyje dziś w jego ocenie prolongatami kredytów i emisją.
W przyszłym tygodniu CCC publikuje wyniki za trzeci kwartał bieżącego roku obrotowego. W ocenie Sokołowskiego, inwestorzy nie spodziewają aby były silne.
Na środowej sesji akcja CCC drożeje nieznacznie. O godz. 11.15 walor kosztuje 35,72 zł, o 1,45 proc. więcej niż we wtorek na zamknięciu notowań.