Reklama

Silna branża urody nie jest doceniana na GPW

O ile na Zachodzie inwestorzy mają wybór akcji potentatów kosmetycznych, o tyle w Polsce rynkowa czołówka jest nieobecna. Może to zmienić oferta publiczna spółki Dr Irena Eris.
Silna branża urody nie jest doceniana na GPW

Foto: AFP

Cała pierwsza dziesiątka sektora kosmetycznego na świecie, na czele z liderem tego rynku, francuskim koncernem L'Oreal (kolejne dwa miejsca zajmują brytyjski Unilever i wywodzący się z USA Procter&Gamble) to znane spółki giełdowe. Zachodni inwestorzy chcący zarabiać na rynku urody – który rozwija się może bez fajerwerków, ale stabilnie (z wyjątkiem roku pandemii) – mają więc duży wybór spółek z branżowej czołówki. Takiego komfortu nie ma na warszawskiej giełdzie, na której na próżno by szukać wzrostowych firm o znaczącej pozycji na rodzimym rynku urody.A ten, według opublikowanych niedawno optymistycznej prognozy firmy badawczej PMR, ma urosnąć w tym roku o ponad 6 proc. do 27,7 mld złotych. Najwięcej od 2009 r.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama