Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
Wtorkowa podwyżka stóp na Węgrzech była już 16. w obecnym cyklu zacieśniania polityki pieniężnej. Jej skala była zgodna z prognozami analityków. „Bank centralny podtrzyma jastrzębie stanowisko, a każde rozczarowanie prowadziłoby w obecnym środowisku rynkowym do zwiększonej presji na deprecjację forinta” – pisali analitycy banku Goldman Sachs przed posiedzeniem Narodowego Banku Węgier.
Po komunikacie banku centralnego forint zyskiwał ponad 1 proc. wobec euro. Za 1 euro płacono 403,2 forinta, o 9,2 proc. więcej niż na początku roku (w lipcu kurs sięgnął rekordowych 416,9 forinta.) Jeden dolar kosztował natomiast we wtorek po południu 403,1 forinta. Od początku roku węgierska waluta straciła wobec amerykańskiej aż 19,4 proc., czyli zniżkowała mocniej niż polski złoty (14,6 proc.) czy korona czeska (10,8 proc.). To właśnie słabość forinta jest jednym z głównych czynników skłaniających Narodowy Bank Węgier do mocnych podwyżek stóp. Drugim czynnikiem jest wysoka inflacja konsumencka, która wyniosła w lipcu 13,7 proc.
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.