Słaby sezon na opony zimowe

Lekka tegoroczna zima spowodowała, że popyt na opony zimowe produkowane przez Stomil Olsztyn i Dębicę był znacznie niższy, niż planowały obie spółki. Szacuje się, że u dealerów i w serwisach oponiarskich pozostało około 1 mln opon. Według informacji PARKIETU, Dębica nie powinna tego odczuć w wynikach, bowiem wszelkie płatności za opony zimowe zostały już uregulowane. ? Bardzo rygorystycznie przestrzegaliśmy ściągania naszych należności i wszelkie płatności zostały już uregulowane ? powiedział PARKIETOWI Jacek Szklarek, rzecznik prasowy TC Dębica. Jego zdaniem, pomimo lekkiej zimy, spółce udało się sprzedać (w kraju i na eksport) więcej opon zimowych niż rok wcześniej.Problemy z częścią płatności za dostawy zimowego ogumienia może mieć natomiast Stomil Olsztyn. ? Dotychczas nie otrzymaliśmy zapłaty za ponad 25% opon zimowych ? powiedziała PARKIETOWI Jolanta Sacewicz, rzecznik prasowy Stomilu Olsztyn. Zwraca ona uwagę, że według szacunków spółki u odbiorców pozostało nie sprzedanych w tym sezonie około 25% opon, podczas gdy w latach ubiegłych pozostawało 12?13%. ? Niekorzystne dla nas warunki atmosferyczne najbardziej dotknęły sprzedaż tanich marek, do których zalicza się Kormoran ? dodała J. Sacewicz. Rzecznik Stomilu stwierdziła, że rosnąca konkurencja na rynku oponiarskim zmusza wszystkich producentów do wydłużania terminów płatności. ? Teraz właśnie warunki zapłaty za towar są głównym elementem konkurencji pomiędzy producentami ? dodała.W przypadku olsztyńskiej spółki ewentualne straty wynikające z opóźnień w ściąganiu należności powinien zredukować zwrot podatku związany z wyrokiem NSA, który uchylił niekorzystną dla spółki decyzję olsztyńskiej Izby Skarbowej. W efekcie na konto Stomilu wpłynie, według szacunków przedstawicieli giełdowej firmy, około 5 mln zł.

GMZ