Acciona odpowiada na propozycje Elektrimu

Inwestor branżowy Mostostalu Warszawa jest otwarty na różne propozycje rozwiązania konfliktu z Elektrimem. Juan Ingacio Entrecanales, przewodniczący uznawanej przez Accionę rady nadzorczej Mostostalu, stwierdził jednak, że na pewno nie usiądzie do rozmów z obecnym zarządem Elektrimu, ponieważ Acciona straciła zaufanie do prezes Barbary Lundberg i wiceprezesa Jacka Walczykowskiego.

Acciona w komunikacie przesłanym do PARKIETU oświadczyła, że nie otrzymała od Elektrimu żadnych propozycji rozwiązania konfliktu, a o trzech wariantach załagodzenia sporu Hiszpanie dowiedzieli się z prasy. ?Jeżeli nawet takie propozycje padną, to trudno będzie nam uwierzyć, że zostały złożone w dobrej wierze? ? czytamy w komunikacie. Przewodniczący J. I. Entrecanales przypomniał, że Elektrim miał szanse sprzedać akcje w wezwaniu po 14 zł, lecz nie skorzystał z tej możliwości.Co do proponowanego ogłoszenia jeszcze jednego wezwania na pozostałe akcje Mostostalu, Acciona zdecydowanie stwierdziła, że nie zamierza zwiększać swojego zaangażowania ponad posiadane obecnie 49% kapitału i głosów. ?Trzecie możliwe według Elektrimu rozwiązanie, tj. sprzedaż posiadanego przez nas pakietu akcji Mostostalu w ogóle nie wchodzi w grę? ? napisał J.I. Entrecanales. Acciona nie będzie także zadowolona z ewentualnego postępowania sądowego, które mogłoby pomóc w rozwiązaniu sporu, ważnym czynnikiem jest bowiem obecnie czas, a sprawy sądowe ciągną się długo. Jednak Hiszpanie zapewniają, że są gotowi poddać się jurysdykcji niezawisłego polskiego sądu.Do wypowiedzi udzielonych PARKIETOWI przez Jacka Walczykowskiego, wiceprezesa Elektrimu, ustosunkował się także Neil Balfour (na fot.). Zdecydowanie zaprzeczył stwierdzeniom dotyczącym rzekomych ustaleń pomiędzy Elektrimem i Accioną. ? Pierwszym kłamstwem jest, że była jakakolwiek umowa, w której Acciona zobowiązała się kupić więcej niż 49% walorów Mostostalu. Drugie kłamstwo dotyczy stwierdzenia, że, według ustaleń, prezesem spółki miał zostać od 1 stycznia 2001 r. Andrzej Marczewski ? powiedział PARKIETOWI prezes Balfour. Na nasze pytanie o pracę przez kilka miesięcy bez kontraktu menedżerskiego, prezes Balfour odpowiedział natomiast, że taki kontrakt został przygotowany, lecz jego podpisania odmówił Robert Butzke, przewodniczący RN Mostostalu reprezentujący Elektrim. N. Balfour zadeklarował także gotowość do ustąpienia ze stanowiska prezesa Mostostalu, jeżeli tylko będzie taka wola ze strony Acciony.

Jak poinformował Mostostal w komunikacie przesłanym Emitentem 20 kwietnia 2001 r. zostało złożone w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu 18 kwietnia przestępstwa działania na szkodę spółki poprzez uniemożliwienie prawidłowego odbycia WZA przez przewodniczącego rady nadzorczej Roberta Butzke.

GRZEGORZ ZYBERT