Huta Ferrum będzie dalej zwalniać
600 osób na koniec tego roku chce zatrudniać Huta Ferrum, która w grudniu 2000 r. miała 705 pracowników, a rok temu prawie 1 tys. Pomimo problemów finansowych i ograniczenia kredytów przez banki, spółka na razie nie przewiduje podwyższenia kapitału. Henryk Pfeifer, prezes spółki, powiedział PAP, że redukcja zatrudnienia jest jednym z elementów programu restrukturyzacji, który zakłada znaczącą obniżkę kosztów działalności. Utworzona rezerwa m.in. na ten cel oraz rezerwa na spółki zależne obciążyły ubiegłoroczny wynik finansowy. Wtorkowe WZA udzieliło absolutorium obecnemu zarządowi i radzie nadzorczej oraz przyjęło ich sprawozdania. Akcjonariusze Huty Ferrum zdecydowali o pokryciu straty netto za 2000 r. w wysokości 44,2 mln zł z kapitału zapasowego. Ubiegłoroczne przychody Huty wyniosły prawie 155 mln zł. W I kwartale br. Huta Ferrum poniosła blisko 6,6 mln zł straty netto, przy sprzedaży przekraczającej 35 mln zł.Prezes H. Pfeifer powiedział, że nie ma obecnie planów podniesienia kapitału spółki. Przyznał jednak, że Huta potrzebowałaby dofinansowania na realizację drugiego etapu inwestycji związanej z nową linią do zgrzewania rur. Nakłady na ten cel są szacowane na ponad 20 mln zł. Spółka narzeka też na brak gotówki. Prezes H. Pfeifer powiedział PAP, że banki zmniejszyły firmie wielkość kredytów obrotowych z 15 do ok. 5 mln zł.Zarząd Huty Ferrum liczy na poprawę koniunktury w rym roku. Wkrótce spółka planuje podpisać znaczący kontraktu z PKN Orlen, który w 2000 r. był ?odpowiedzialny? za prawie 14% sprzedaży Huty.
D.W.