Na czwartkowej sesji WIG20 spadł o 0,5%, do 1278 pkt. Obroty zmniejszyły się do 147 mln zł w notowaniach ciągłych. Straciły na wartości głównie spółki z sektora IT.Sesja rozpoczęła się od spadków, do czego przyczyniły poranne zniżki na zagranicznych parkietach. Indeks w dół pociągnął Elektrim. Spółka poinformowała przed sesją o wyborze oferty Vivendi, który przejmie kontrolę nad jej najbardziej atrakcyjnymi aktywami telekomunikacyjnymi. Inwestorzy, którzy liczyli na dalszą walkę Francuzów z Deutsche Telekom i wzajemną licytację nowych propozycji, rzucili się do sprzedawania papierów. Kilka minut po otwarciu Elektrim zniżkował aż o 11,6%, do 22,2 zł. WIG20 spadł na moment do poziomu dołka z 20 czerwca (1260 pkt), potem jednak zaczął systematycznie odrabiać straty. Po południu tracił już tylko 0,13% do środowego zamknięcia. Popyt koncentrował się wówczas na akcjach dużych spółek ? Telekomunikacji Polskiej, Pekao i PKN. Zmieniła się wtedy także diametralnie sytuacja na Elektrimie, który nie tylko wydobył się z głębokiego spadku, ale zaczął rosnąć. Indeksowi nie udało się jednak zakończyć sesji na plusie. Ostatecznie Elektrim wzrósł o 1,2%, do 25,4 zł, przy najwyższym na parkiecie obrocie (42 mln zł). Inwestorzy nie przejęli się nieudaną próbą przegłosowania przez Skarb Państwa megadywidendy w Telekomunikacji Polskiej. Jej akcje zyskały wczoraj 0,3%. Ze spółek teleinformatycznych spadkom oparły się Prokom i ComArch. Silny na ostatnich sesjach Optimus został przeceniony o 5,8%. Nadal dramatycznie spadają akcje firm internetowych. Interia straciła na wartości 6,7%, a PDA Hogi 8,3%.