1.8.Warszawa (PAP) - Konsorcjum France Telecom negocjuje z MSP zwiększenie pakietu akcji TP SA posiadanego przez nie do 45-49 proc., z opcją uzyskania kontroli w 2001-2002 roku, jednak po cenie niższej niż około 40 złotych z zeszłorocznej opcji. Karol Miłkowski, dyrektor departamentu spółek strategicznych i instytucji finansowych w MSP powiedział w środę PAP, że ministerstwo podtrzymało wrześniowy termin oferty publicznej 14-30 proc. akcji TP SA. France Telecom i MSP podały, że w środę rozpoczęły nowe negocjacje, które chciałyby zakończyć jak najszybciej. Zależy nam na jak najszybszym zakończeniu rozmów z Ministerstwem Skarbu mających na celu zwiększenie posiadanego pakietu akcji w TP SA z obecnych 35 proc. do przynajmniej 45-49 proc. po cenie zbliżonej do rynkowej - powiedział PAP rzecznik France Telecom. Mamy nadzieję, że w wynegocjowanej z MSP umowie uda nam się uzyskać zgodę ministerstwa na nabycie pakietu kontrolnego TP SA w okresie pomiędzy rokiem 2002 a 2003 - dodał. MSP, które poinformowało w środę rano, że konsorcjum France Telecom i Kulczyk Holding nie zrealizuje zeszłorocznej opcji kupna 10 proc. TP SA po cenie 38 zł za akcję plus inflacja, nie skomentowało informacji France Telecom o cenie za TP SA, ani nie podało szczegółów oferty konsorcjum. Cena rynkowa może oznaczać trzymiesięczną lub półroczną średnią notowań, ale może być też ceną z dnia transakcji lub z oferty publicznej. W związku z wygaśnięciem 31 lipca 2001 roku opcji nabycia dodatkowych akcji spółki, konsorcjum przedstawiło gotowość do negocjacji w celu powiększenia posiadanego pakietu akcji w TP SA w roku 2001 z perspektywą uzyskania pakietu kontrolnego - napisało MSP w komunikacie. Konsorcjum France Telecom i Kulczyk Holding ma 35 proc. TP SA kupionych po 38 zł za sztukę rok temu, a opcja przewidywała też prawo do kupna 6 proc. w ofercie publicznej. MSP podtrzymało w środę plany przeprowadzenia we wrześniu oferty publicznej 14-30 proc. TP SA. Oferta jest aktualna. Zgodnie z uchwałą rządu powinniśmy ją przeprowadzić do 30 września i nie mamy zamiaru zmieniać tejże uchwały - powiedział PAP Miłkowski. Według analityków środowa deklaracja France Telecom dotycząca ceny, po której konsorcjum zamierza negocjować zwiększenie posiadanego pakietu akcji TP SA, jest bardzo złą informacją dla rynku. Podaje ona w wątpliwość zarówno przeprowadzenie transakcji sprzedaży akcji TP SA w tym roku, jak również samo przeprowadzenie oferty publicznej po cenie wyższej niż 20 zł - powiedział PAP Dawid Wilanowski z BM BPH SA. MSP zamierzało uzyskać z realizacji opcji sprzedaży 10 proc. akcji TP SA konsorcjum France Telecom i Kulczyk Holding około 5,4 mld zł. Analitycy uważają, że ze sprzedaży łącznie 30 proc. akcji TP SA MSP mogło uzyskać 9 mld zł, czyli połowę dochodów prywatyzacyjnych przewidzianych na ten rok w wysokości 18 mld zł. Gdyby MSP zdecydowało się na sprzedaż 10 proc. akcji TP SA po obecnie proponowanej przez konsorcjum cenie, w opinii analityków zbliżonej do 20 zł, uzyskałoby 2,8 mld zł wpływów z tego tytułu. Zdaniem Wilanowskiego, przeprowadzenie przez MSP transakcji sprzedaży 10 proc. akcji TP SA w krótkim terminie po cenie zbliżonej do rynkowej nie jest możliwe. Cena, jaką oferuje France Telecom, jest z całą pewnością zaniżona w stosunku do rzeczywistej wartości akcji TP SA - powiedział Wilanowski. Alternatywą dla tej transakcji rozważaną przez MSP jest wprowadzenie do TP SA innego inwestora telekomunikacyjnego lub emisja obligacji zamiennych na akcje spółki. Miłkowski pytany, czy MSP prowadzi rozmowy z jakimś innym inwestorem niż France Telecom odpowiedział: Nie zaprzeczam ani nie potwierdzam . Zdaniem analityków niedojście do skutku transakcji z France Telecom może zagrozić tegorocznym wpływom z prywatyzacji. Jednak minister finansów powiedział w środę, że możliwe jest zrealizowanie około 18 mld wpływów z prywatyzacji w tym roku, nawet bez realizacji opcji, gdyż zwiększa się możliwość sprzedaży w tym roku 50 proc. akcji PZU SA. Na zamknięciu sesji kurs TP SA spadł o 1,57 proc. do 15,65 zł.