Erste Bank
Rekomendacje neutralnie dla Prokomu i Elektrimu wydali analitycy Erste Banku w lipcowych raportach. Docelowe ceny ich akcji oszacowano odpowiednio na 98 zł i 22,6 zł.Wyniki Prokomu w bieżącym roku są trudne do przewidzenia. Spółka powinna uzupełnić swój tegoroczny portfel zamówień przynajmniej o 250 mln zł, aby osiągnąć ubiegłoroczny poziom przychodów ze sprzedaży. W dłuższym terminie wiele będzie zależało również od tego, czy utrzyma wzrost sprzedaży na nowych rynkach zbytu, powiększy swoją ofertę i przeprowadzi akwizycję. Spółka chce się koncentrować na telekomunikacji, sektorze bankowym i mniejszych klientach. Szansą dla spółki może natomiast być posiadanie udziałów w Softbanku i Ster--Projekcie, co może zaowocować otwarciem dostępu do zamówień od instytucji finansowych i sektora wojskowego. Niemniej z drugiej strony udziały te będą tak długo negatywnie wpływały na wycenę spółki, jak długo nie poprawią się ich rynkowe notowania lub nie zostanie przeprowadzona fuzja.W przypadku Elektrimu autorzy raportu zwracają natomiast uwagę na niepowodzenia w programie ekspansji kapitałowej spółki, które spowodowały jej dramatycznie wysokie zadłużenie. Ostatecznie zmusiło to telekomunikacyjno-energetyczny konglomerat do przeniesienia swoich aktywów w telefonii stacjonarnej do Elektrimu Telekomunikacja w zamian za kwotę 489 mln euro. Transakcja z Vivendi rozwiązuje na pewien czas problem płynności finansowej Elektrimu, w dalszej perspektywie będzie to jednak nadal dla spółki duże wyzwanie.Na podstawie tych danych analitycy oszacowali wartość akcji Elektrimu na 34,8 zł, a następnie zdyskontowali ją o 35%, m.in. ze względu na czynniki ryzyka towarzyszące inwestycji. Ostatecznie uzyskano zatem fair value Elektrimu na poziomie 22,6 zł.
M.N.