Polskie firmy budowlane działające na rynku niemieckim prawdopodobnie nie wykorzystają w całości tegorocznego limitu zatrudnienia ? pisze ?Gazeta Wyborcza?. Restrykcje administracyjne ze strony władz niemieckich powodują, że coraz mniej kontraktów eksportowych jest opłacalnych, a obecna dekoniunktura w Niemczech wywołuje negatywną presję na ceny wykonywanych zleceń. Jak informuje ?Gazeta?, jedną z nielicznych polskich firm wykorzystujących w całości limit zatrudnienia jest Budimex, ale nawet dla tej firmy rynek niemiecki staje się coraz mniej atrakcyjny.

Oprócz Budimeksu, wśród ponad 500 polskich firm, które otrzymały zezwolenie na wykonywanie prac budowlanych w Niemczech są m.in. Naftobudowa, Exbud Skanska, Elektromontaż Export, Kopex i Centrozap.