25 maja 2001 r., już po odwołaniu prezes Barbary Lundberg, rada nadzorcza Elektrimu oddelegowała Waldemara Siwaka, przewodniczącego rady nadzorczej firmy, do czasowego pełnienia funkcji prezesa spółki. Kilku pytanych przez PARKIET prawników twierdzi, że zrobiła to niezgodnie z prawem, gdyż złamane zostały przepisy kodeksu handlowego. Oznacza to, że podpisywane od tej pory przez dwuosobowy zarząd spółki umowy (w tym z Vivendii) mogą zostać uznane za nieważne. Ale są też głosy przeciwne takiemu stanowisku, tym bardziej że Sąd Rejonowy w Warszawie zarejestrował zmiany w zarządzie Elektrimu.
DJ
Więcej w dzisiejszym PARKIECIE