Najgorzej w budowlance, najlepiej ? w przemyśle spożywczym
Firmy budowlane, motoryzacyjne i przedsiębiorstwa, które z nimi współpracują, najboleśniej odczuwają spowolnienie rozwoju gospodarczego, z jakim mamy obecnie do czynienia. Jednak również te spółki mają największe szanse na poprawę sytuacji finansowej w momencie poprawy koniunktury.
Zdaniem Piotra Kwiecińskiego z Domu Maklerskiego Banku Handlowego, spowolnienie dynamiki rozwoju gospodarczego najsilniej i najszybciej odczuły branże związane z inwestycjami. ? Gospodarstwa domowe w momencie pogorszenia koniunktury gospodarczej w pierwszej kolejności rezygnują albo odkładają zaplanowane wcześniej inwestycje ? stwierdził P. Kwieciński. Jego zdaniem, w obliczu znacznego spowolnienia wzrostu gospodarczego można spodziewać się, że w ciągu następnych 1?2 lat najmniej korzystne perspektywy rozwoju będą miały przedsiębiorstwa budowlane, produkujące materiały budowlane czy firmy z sektora elektromaszynowego. Po I półroczu br. drastycznie spadły marże na sprzedaży firm budowlanych. Rozczarował np. PIA Piasecki, który zarobił 1 mln zł wobec ponad 3 mln zł rok wcześniej. Nie najlepiej zaprezentował się Mostostal Export, który miał stratę operacyjną na poziomie 5,3 mln zł, 3,1 mln zł zysku netto oraz niskie przychody (91 mln zł). Echo Investment wypracowało 10,2 mln zł przy sprzedaży w wysokości 130,9 mln zł. Jest to dużo mniej niż rok temu (27,1 mln zł i 295 mln zł). Exbud po 6 miesiącach zarobił 4,5 mln zł wobec straty 8 mln w analogicznym okresie w ubiegłym roku. Spółka zanotowała jednak niższe przychody (275 mln zł wobec 295 mln zł rok temu).Obniżenie popytu konsumpcyjnego boleśnie odczuwają także spółki motoryzacyjne. ? Lepiej radzą sobie firmy, które nie są całkowicie związane z rynkiem lokalnym, ale część produkcji kierują na eksport ? dodał Piotr Kwieciński.Krzysztof Misiak, kierownik zespołu analiz DM BZ WBK, do branż, których sytuacja ostatnio znacznie się pogorszyła, dolicza produkcję sprzętu AGD. ? Obniżenie popytu na wyroby AGD to wynik wysokich kosztów kredytów konsumpcyjnych oraz malejącej liczby oddawanych mieszkań ? podkreślił. Aby złagodzić wpływ pogorszenia kondycji branży, Amica zamierza wprowadzić jeszcze w tym roku nowe produkty (nowe pralki i kuchnie wolnostojące), a także rozwinąć sprzedaż eksportową. Po dwóch kwartałach 2001 r. spółka z Wronek zanotowała 9,1 mln zł zysku operacyjnego, podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku wyniósł on 23,8 mln zł. Analitycy giełdowi przewidują, że w drugiej połowie roku nie ma co liczyć na poprawę koniunktury na rynku sprzętu gospodarstwa domowego.Skutki osłabienia gospodarczego odczuwają również firmy z branży chemicznej. W wielu przypadkach ich sytuacja pogorszyła się znacznie w II kwartale tego roku. Na przykład Stomil Sanok (który sprzedaje swoje produkty do odczuwających kryzys firm motoryzacyjnych i AGD) obniżył prognozę na ten rok. W 2001 r. powinien uzyskać sprzedaż i zysk na podobnym poziomie, jak w ubiegłym roku, mimo iż wcześniej zakładano znacznie lepsze wyniki. Prawie o 20% spadły przychody ze sprzedaży Polleny Ewy w ciągu I półrocza w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Firma zanotowała również niższy zysk netto ? o 20%. Jeszcze gorzej wypadła firma na poziomie operacyjnym (o 80%). Przez pierwsze 6 miesięcy tego roku zarobiła niecałe 400 tys. zł, podczas gdy zysk operacyjny za I półrocze 2000 roku wyniósł prawie 1,1 mln zł.Zdaniem Piotra Kwiecińskiego, chociaż spowolnienie rozwoju gospodarczego dotyczy w zasadzie wszystkich branż, istnieją też takie sektory, które z gorszymi warunkami rynkowymi radzą sobie całkiem nieźle. ? Sytuacja np. banków jest stosunkowo dobra, jest to jednak wynik ostrożnej polityki prowadzonej przez zarządy tych spółek. Banki mogłyby oczywiście być obecnie w znacznie lepszej kondycji finansowej, jednak w pewnym stopniu odczuwają kłopoty innych branż ? dodał doradca z DM BH. Podobnego zdania jest również Krzysztof Misiak. ? Gdyby trudna sytuacja gos utrzymywała się przez dłuższy czas, wtedy sektor bankowy mógłby zostać narażony na znaczny wzrost nieściągalnych kredytów ? stwierdził kierownik zespołu analiz DM BZ WBK. W dość dobrej sytuacji znajdują się również firmy z sektora IT. Generalnie bowiem spółki nie mogą sobie pozwolić na całkowite ograniczenie budżetów na rozwój i unowocześnianie infrastruktury informatycznej. ? Chyba że jest to sektor administracji publicznej, z którym związało się wiele giełdowych spółek nowych technologii, a który będzie ograniczał wszelkie wydatki inwestycyjne ? dodał Piotr Kwieciński.W najlepszej sytuacji znajdują się firmy z sektora spożywczego, telekomunikacyjnego czy energetycznego, na których produkty istnieje w miarę stały popyt. Przychody TP SA po I półroczu wyniosły 7,6 mld zł, podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku 7 mld zł. Firma zanotowała jednak nieco niższy zysk na poziomie operacyjnym ? 1,84 mld zł (1,9 mld po II kw. 2000 r.). ? Stosunkowo dobra jest sytuacja spółek z sektora spożywczego, głównie z branży cukierniczej, najlepsze wyniki osiągają firmy mające w swojej ofercie tańsze produkty ? stwierdził Krzysztof Misiak. Te spółki jednak najmniej zyskają w momencie poprawy koniunktury gospodarczej. ? Największymi beneficjentami ewentualnej poprawy sytuacji w kraju będą spółki z najwrażliwszych branż, czyli właśnie budowlane albo motoryzacyjne ? stwierdził Piotr Kwieciński. Zdaniem Krzystofa Misiaka, ewentualnej poprawy koniunktury gospodarczej można się spodziewać na początku przyszłego roku. ? Sytuacja będzie zależała głównie od przyszłorocznego budżetu. To będzie warunkowało, czy RPP obniży stopy procentowe. To z kolei może stworzyć szansę rozwoju wielu spółkom ? dodał kierownik zespołu analiz DM BZ WBK.
Ewa Bał[email protected]