Netia tańsza o 16,3%

Netia przy obecnej sytuacji na rynku telekomunikacyjnym będzie miała poważne kłopoty, by przygotować atrakcyjny dla akcjonariuszy biznesplan ? uważają analitycy. Wczoraj akcje spółki straciły 16,3%, osiągając kolejne minimum cenowe.

Netia przygotowuje obecnie biznesplan, na podstawie którego główni udziałowcy firmy mają podjąć decyzje dotyczące dalszego jej finansowania. Analitycy zwracają uwagę, iż przy obecnych realiach rynkowych firmie trudno będzie przygotować plan rozwoju, który zachęciłby akcjonariuszy (w tym Telię) do zainwestowania kolejnych środków. Spowolnienie gospodarcze wyraźnie odbija się na rynku telekomunikacyjnym, czego najlepszym dowodem są kłopoty TP SA. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku odłączyła ona od swej sieci 400 tys. abonentów, podczas gdy plan na cały rok zakładał 250 tys.Specjaliści zgodnie podkreślają, iż przy szybkim rozwoju telefonii komórkowej nie należy raczej oczekiwać znaczącego wzrostu penetracji na rynku telefonii stacjonarnej. To oznacza, iż Netia (podobnie jak jej konkurenci) będzie musiała walczyć o istniejących klientów, co jest sprawą kosztowną i raczej nie zapewni dynamicznego wzrostu liczby abonentów. Tymczasem spółka, by zacząć generować pozytywne przepływy gotówkowe, potrzebuje według różnych szacunków od 700 tys. do 1 mln abonentów (na koniec czerwca br. 353 tys.).Analitycy uważają jednak, iż Telia, główny akcjonariusz Netii, nie dopuści do likwidacji spółki. ? Nie sądzę, by do tego doszło. Uważam, iż spółka ograniczy inwestycje do tych, które zapewniają stosunkowo szybki zwrot, będzie starać się zredukować koszty i przetrwać najtrudniejszy okres. Ożywienie gospodarcze spowoduje z jednej strony wzrost przychodów z linii, a z drugiej ? poprawi sytuację jeśli chodzi o liczbę nowych podłączeń ? powiedział PARKIETOWI Andrzej Knigawka z ABN Amro.Jego zdaniem, gdy poprawi się sytuacja na rynkach telekomunikacyjnych, łatwiej będzie znaleźć finansowanie, a dodatkowo może pojawić się nowy gracz zainteresowany wejściem do Polski (na razie takich podmiotów nie ma, o czym świadczy praktycznie zerowe zainteresowanie udziałami w Telefonii Lokalnej, które na sprzedaż wystawił KGHM).Specjaliści zwracają jednak uwagę, iż mocno zadłużona Netia (jej koszty finansowe po I półroczu były wyższe od przychodów) wcale nie musi okazać się najatrakcyjniejszym partnerem. Po liberalizacji krajowego rynku znacznie ciekawszy może okazać się np. UPC. W zasięgu należącej do firmy sieci telewizji kablowej znajduje się ponad 1,8 mln gospodarstw domowych, a coraz większa ich część ma dostęp szerokopasmowy.

GRZEGORZ DRÓŻDŻ