Reklama

Espebepe ciągle na krawędzi

Albert Rygol, wiceprezes zarządu Espebepe (dyrektor techniczny), oraz Adam Badach, dyrektor finansowy spółki, zostali zawieszeni w czynnościach przez radę nadzorczą. Szefem spółki pozostał natomiast Marek Diering. Do końca grudnia do zarządu oddelegowano również Ewę Spychalską (wieloletniego członka władz OPZZ), dotychczasowego członka rady. Podjęte decyzje poprzedziły bardzo złe wyniki finansowe po trzech kwartałach oraz niewykonanie wewnętrznych prognoz.

Publikacja: 14.11.2001 10:36

Rada nadzorcza oddelegowała również Lidię Kochanowicz-Mańk (prywatny akcjonariusz posiadający 5,6-proc. udział w kapitale zakładowym spółki) do stałego samodzielnego pełnienia nadzoru w sferze ekonomiczno-finansowej i majątkowej Espebepe.

- Naszym zdaniem, wiceprezes zarządu nie wykazywał wystarczającej aktywności w sferze pozyskiwania nowych kontraktów. Zarzuty dotyczą także poważnego "przestrzelenia" założeń przy konstruowaniu wewnętrznych prognoz. W dalszym ciągu wysoko oceniamy natomiast jego techniczne umiejętności i dlatego niewykluczone że powróci on do pełnienia swojej funkcji. Jeżeli chodzi o obszar finansów, to należy poprawić nadzór właścicielski nad spółkami zależnymi i poprawić wewnętrzne przepływy w ramach grupy - powiedział PARKIETOWI Aleksander Rostocki, wiceprzewodniczący rady nadzorczej Espebepe i znaczący prywatny akcjonariusz szczecińskiej spółki (12,4% akcji).

Zdaniem Marka Dieringa, przeprowadzone zmiany nie zdezorganizują prac zarządu spółki.

- Najistotniejsze kwestie to obecnie uzupełnienie portfela zamówień oraz zakończenie negocjacji z ZUS. Obecnie zagwarantowaliśmy temu wierzycielowi zabezpieczenie na nieruchomościach, liczymy, że do końca roku uda się sfinalizować transakcję ich sprzedaży. Uzyskane z tego tytułu środki pozwoliłyby nie tylko na spłacenie zaległości wobec ZUS, ale dały także "oddech" w bieżącej działalności i zapewniły spłatę kolejnej raty w postępowaniu układowym - powiedział PARKIETOWI prezes zarządu Espebepe.

Po trzech kwartałach bieżącego roku firma budowlana odnotowuje ponad 17 mln zł straty netto i ponad 10 mln zł straty operacyjnej, przy zaledwie 11 mln zł przychodów ze sprzedaży. Jej kapitały własne miały na koniec tego okresu ujemną wartość (-69,7 mln zł), a zobowiązania przekroczyły 61 mln zł.

Reklama
Reklama

Z akcjonariatu wycofywał się w ostatnim czasie natomiast m.in. BIG-BG, który poprzez swój podmiot zależny nadal kontroluje jednak jeszcze 18% akcji Espebepe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama