Najbliższe NWZA zabrzańskiej firmy, które odbędzie się 12 grudnia br., ma głosować nad uchwaleniem kapitału docelowego. Zarząd spółki, w porozumieniu z radą nadzorczą, będzie mógł w ciągu trzech lat podnieść kapitał o ponad 15,2 mln zł. Akcjonariusze mają także przenieść część kompetencji walnego zgromadzenia na radę i zarząd. - Jesteśmy w trudnym okresie poważnych zmian w firmie. Zwiększenie kompetencji organów zarządzających pozwoli sprawniej kierować Mostostalem. Potrzeba będzie także środków na finansowanie działalności i temu ma służyć kapitał docelowy - to bardzo dobry i skuteczny instrument - uważa prezes Smagowski, dodając, że bez możliwości wsparcia finansowego trudno byłoby funkcjonować na takim rynku budowlanym jak obecnie. Nie wiadomo jeszcze, czy Bank Handlowy, największy akcjonariusz zabrzańskiej spółki, będzie uczestniczyć w podwyższeniu kapitału.
Według szefa Mostostalu Zabrze, świeży kapitał będzie spółce potrzebny w II kwartale przyszłego roku, a zostanie wykorzystany na restrukturyzację. - Na co dokładnie wydamy pieniądze z podwyższenia kapitału, będzie można powiedzieć dopiero po dokładnym ustaleniu planów reorganizacyjnych. Myślę, że w ciągu trzech tygodni przyjmiemy ostateczny program zmian w grupie kapitałowej - stwierdził prezes Smagowski. Na razie wiadomo tylko, że docelowo grupa Mostostalu będzie składała się ze spółki-matki i czterech podmiotów specjalizujących się w czterech dziedzinach budownictwa, które zarząd uważa za najbardziej perspektywiczne (obecnie liczy 21 spółek). - Będą to budownictwo związane z ochroną środowiska, energetyką, infrastrukturą drogową oraz budownictwo przemysłowe. W tych sektorach jesteśmy już obecni i mamy dobre referencje - dodał szef Mostostalu. Nie obejdzie się także bez redukcji zatrudnienia. Z obecnych 6,3 tys. osób w przyszłym roku pozostanie około 3,3 tys.