Budapeszt
Środowa sesja przyniosła spadek indeksu giełdy budapeszteńskiej o 0,27% do 7218,5 pkt. Stało się tak przede wszystkim wskutek silnej wyprzedaży akcji MOL. Walory koncernu naftowego staniały aż o 2,9% pod wpływem informacji opublikowanej przez ministerstwo gospodarki, iż nie może dojść ze spółką do porozumienia w sprawie sprzedaży nierentownej jednostki działającej w branży gazowej i - wbrew spekulacjom - nie nastąpi ona w tym roku. W tych okolicznościach nawet 2,3-proc. wzrost kursu akcji firmy telekomunikacyjnej Matav czy prawie 2-proc. zwyżki notowań takich spółek, jak producent farmaceutyków Egis czy firma hotelarska Danubius, nie zapobiegły obniżce indeksu.
Praga
W środę na giełdzie praskiej trwała wyprzedaż walorów największych spółek, a powód był podobny, jak dzień wcześniej - perspektywa wykluczenia w piątek niektórych czeskich blue chips ze składu prestiżowych indeksów Morgan Stanley Capital International (MSCI). W tych okolicznościach znów silną zniżkę, tym razem o 3,1%, zanotował koncern telekomunikacyjny Cesky Telecom, któremu dodatkowo zaszkodziła też, zignorowana dzień wcześniej, informacja, że nie może on dojść do porozumienia z konsorcjum AT&T i Verizon Communications w sprawie odkupienia nie znajdujących się jeszcze w jego posiadaniu udziałów w miejscowym operatorze telefonii komórkowej - Eurotel. Wbrew ogólnej tendencji o 1,9% zdrożały walory koncernu energetycznego CEZ, któremu sprzyjała zapowiedź czwartkowego spotkania władz czeskich i austriackich w sprawie rozstrzygnięcia sporu wokół kontrowersyjnej czeskiej elektrowni atomowej - Temelin. Mimo to indeks PX 50 spadł o 1,21%, do 393,4 pkt.
Moskwa