Zagraniczne fundusze nie wyprzedają już polskich akcji, zaczynają je kumulować. np. w aktywach Templeton Emerging Markets Fund PKN ORLEN należy do wiodącej pozycji w portfelu. Z wagą wynoszącą 1,41% polska spółka plasuje się w pierwszej dziesiątce inwestycji funduszu (Top Ten Holdings).
Zdaniem przedstawicieli funduszy, rynki rozwijające się w dalszym ciągu są interesujące, natomiast filozofia inwestycyjna Marka Mobiusa - szefa grupy Templeton - zakłada kupno walorów emitentów, którzy mają silną pozycję na lokalnym rynku. Zarządzający funduszami Templetona stawiają ostatnio na przemysł paliwowy. W ostatnim raporcie został podany skład portfela funduszu po 10 miesiącach 2001 roku. Sektor oil&gas ma największy udział w tym portfelu (11,91%).
Templeton Emerging Markets Fund nie jest wyjątkiem jeżeli chodzi o inwestycje w spółki paliwowe. Podobną strategię stosują niemal wszystkie fundusze lokujące na rynkach rozwijających się. PKN ORLEN korzystał na tym zainteresowaniu, jego notowania w ostatnich tygodniach zaś były dość stabilne. Kurs akcji koncernu podczas boomu na spółki paliwowe będzie zachowywał się lepiej niż rynek, tym bardziej że spółka jest płynna i gwarantuje możliwość wyjścia nawet z kilkudziesięciomilionowej inwestycji.
Inwestycja w akcje PKN ORLEN nie wydaje się być obarczona wysokim ryzykiem inwestycyjnym - jest to dobry papier na ewentualne wzrosty, które często zdarzają się właśnie w grudniu. Związane jest to, jak twierdzą specjaliści, z przebudową portfela i chęcią wyprzedzenia rynku przed "efektem stycznia".
W raportach funduszy inwestujących na rynkach rozwijających się widać zmianę w nastawieniu do polskich akcji. Zarządzający podkreślają pozytywny efekt wrześniowych wyborów oraz nasze przyszłe wejście do Unii Europejskiej.