Środki zgromadzone w funduszu rozwoju i ryzyka mają służyć finansowaniu restrukturyzacji banku i związanych z tym procesem usług doradczych, realizacji projektów strategicznych oraz tworzeniu zabezpieczeń m.in. na ryzyko związane z działalnością kredytową.
Fundusz zostanie zasilony kwotą około 79 mln zł, pochodzącą z kapitału rezerwowego. Na ten cel zostanie również przeznaczona część środków z kapitału zapasowego (do kwoty stanowiącej nadwyżkę ponad 1/3 kapitału zakładowego).
Kilka miesięcy temu podobną decyzję podjął BIG-BG, który, podobnie jak AmerBank, ma kłopoty ze złymi kredytami. Chce on wykorzystać fundusz specjalny na sfinansowanie programu restrukturyzacji banku oraz odpisy na ryzyko. Wraz z utworzeniem tego funduszu BIG-BG podwyższył także kapitał akcyjny. Dzięki takim zabiegom księgowym m.in. złe kredyty udzielone w przeszłości oraz koszty inwestycji nie będą negatywnie oddziaływać na bieżącą działalność tych banków oraz na ich wyniki finansowe.
Przypomnijmy, że obecny zarząd AmerBanku prowadzi program restrukturyzacji, którego głównym celem jest zapewnienie stabilizacji finansowej. Zgodnie z raportem za I półrocze, należności zagrożone stanowią 47% portfela kredytowego. Ostatnio firma audytorska Ernst&Young wyceniła na 75 mln zł ryzyko portfela kredytowego.
Elementem restrukturyzacji jest też nowa emisja akcji, dzięki której spółka pozyska prawie 100 mln zł. Bank otrzymał również od strategicznego inwestora niemieckiego DZ Banku gwarancję na pokrycie ryzyka kredytowego o wartości 46,5 mln euro (około 169 mln zł). W piątek została ona uruchomiona.