Reklama

Nikła szansa na kompromis

Najprawdopodobniej dopiero dziś sąd podejmie decyzję, czy będzie rozpatrywał wniosek o ogłoszenie upadłości Elektrimu. Posiadacze obligacji zamiennych warszawskiego holdingu widzą niewielkie szanse na porozumienie - wynika z informacji PARKIETU.

Publikacja: 08.01.2002 06:56

Wczoraj w warszawskim sądzie rejonowym potwierdzono nam, iż wpłynął wniosek o ogłoszenie upadłości Elektrimu. Do zamknięcia tego wydania gazety nie było jednak decyzji, czy zostanie on rozpatrzony.

Z przekazanych nam informacji wynika, iż decyzję, czy wniosek o ogłoszenie upadłości Elektrimu zostanie rozpatrzony, sąd podejmie najprawdopodobniej dziś. Na dziś zaplanowane jest również przesłuchanie członków zarządu Elektrimu w sprawie złożonego wniosku o otwarcie postępowania układowego.

Tymczasem z rozmowy przeprowadzonej przez nas z jednym z przedstawicieli obligatariuszy wynika, iż ich determinacja w sprawie doprowadzenia do upadłości Elektrimu jest duża. - Władze Elektrimu miały dużo czasu na przedstawienie posiadaczom obligacji sposobu rozwiązania problemu. Tymczasem nie otrzymaliśmy praktycznie żadnej sensownej oferty - powiedział nasz rozmówca. Jego zdaniem propozycje zawarte we wniosku o układ są nie do przyjęcia choćby z tego powodu, iż, biorąc pod uwagę wartość pieniądza w czasie skala redukcji zadłużenia wynosi ponad 60% (Elektrim zaproponował 40-proc. redukcję oraz rozłożenie pozostałej części długu na raty płatne do połowy grudnia 2004 r.).

- Jeśli Elektrim chce od nas pieniędzy, to nie ma powodu, by nie traktować tego jako nowy kredyt. Wówczas, biorąc pod uwagę sytuację spółki, obligatariusze oczekują oczywiście zabezpieczenia oraz odpowiedniego zwrotu z kapitału - wyjaśnił proszący o anonimowość przedstawiciel obligatariuszy. Dodał, iż szanse na porozumienie nie są duże, jednak jeśli Elektrim zaoferuje atrakcyjne warunki, kompromis nie jest wykluczony.

W realizację negatywnego scenariusza w przypadku Elektrimu nie wierzy jednak rynek. Na wczorajszej sesji akcje spółki zyskały 4,7%, przy obrotach na poziomie 39,1 mln zł. n

Reklama
Reklama

Historia uczy, iż w Elektrimie nic nie jest takie, na jakie wygląda na pierwszy rzut oka. BRE, inwestując w akcje Elektrimu, na pewno musiało brać pod uwagę możliwość zgłoszenia wniosku o upadłość. Z tego względu w najbliższym czasie można spodziewać się "kontrataku" strony stojącej w opozycji do obligatariuszy. Co to będzie? Być może informacje, po których okaże się, iż upadłość Elektrimu wcale nie jest dla posiadaczy obligacji tak opłacalna, jak im się wydaje.

Wczoraj wieczorem Elektrim poinformował, że na podstawie nakazu sądu zapłacił ZE Pątnów-Adamów-Konin 338,9 mln zł wraz z odsetkami należnymi za okres od 29 grudnia do 7 stycznia br. Kwota ta wynika ze zobowiązań do wykupu weksli wyemitowanych przez Elektrim, które stanowiły zabezpieczenie bonów komercyjnych Pekao.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama