- Pod koniec tygodnia zarząd Nafty Polskiej zdecyduje o dalszej prywatyzacji PKN ORLEN, po tym jak w ciągu najbliższych dni zostanie oceniony przebieg rozmów z węgierskim MOL-em. W bieżącym tygodniu przeanalizowane zostaną również gwarancje finansowe na zakup akcji Rafinerii Gdańskiej, przedstawione przez konsorcjum związane z brytyjskim Rotch Energy - powiedział PARKIETOwI Krzysztof Mering, rzecznik Nafty Polskiej.
Prywatyzacja PKN ORLEN jest uzależniona od decyzji Ministerstwa Skarbu Państwa w sprawie sprzedaży 75--proc. pakietu akcji Rafinerii Gdańskiej. Ta z kolei nie jest jeszcze przesądzona, natomiast w przypadku jej niepowodzenia spółka ta może zostać włączona w struktury PKN ORLEN.
O zakup papierów gdańskiej firmy ubiega się brytyjska firma Rotch Energy, próbująca tworzyć konsorcjum, które sfinansuje transakcję. Do prywatyzacji RG Rotch Energy usiłuje przekonać największe polskie banki, te jednak nie są chętne do współpracy z Brytyjczykami.
Rotch próbuje również namówić do współpracy polskich inwestorów, nieoficjalnie wymienia się Bartimpex, kontrolowany przez Aleksandra Gudzowatego, Kulczyk Holding czy firmy należące do Marka Profusa. Z planowanej współpracy wycofało się natomiast Konsorcjum Gdańskie, utworzone przez kilkudziesięciu polskich dystrybutorów paliw. - Negocjacje z Rotchem były niezwykle trudne. Osiągnięcie porozumienia w wielu kwestiach było wręcz niemożliwe, stąd decyzja Konsorcjum Gdańskiego o wycofaniu się z planów współpracy z tą firmą przy zakupie akcji Rafinerii Gdańskiej - powiedziała PARKIETOWI Aurelia Kuran-Puszkarska, prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych.
MSP będzie prawdopodobnie, do czasu podjęcia decyzji o prywatyzacji RG, wstrzymywało sprzedaż akcji PKN ORLEN. Węgierski MOL i austriacki OMV, które są zainteresowane kupnem pakietu walorów płockiego koncernu, będą więc musiały jeszcze poczekać. MSP będzie zaś miało więcej czasu na dokładne przeanalizowanie obu ofert. Dodatkowo, do końca tego miesiąca powinna zostać opracowana w Nafcie Polskiej koncepcja prywatyzacji sektora chemii ciężkiej, która może mieć również niebagatelny wpływ na dalsze losy PKN ORLEN. Koncern może bowiem zostać wykorzystany jako centrum konsolidacji spółek chemicznych.